Dziennik Gazeta Prawana logo

Fernando Torres krok od śmierci. Koledzy z drużyny wyciągnęli mu język, żeby się nie udusił

3 marca 2017, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Fernando Torres (na noszach)
Fernando Torres (na noszach)/PAP/EPA
To mogło zakończyć się tragicznie. Fernando Torres był bliski śmierci. Napastnik Atletico Madryt tuż przed końcem ligowego meczu z Deportivo La Coruna został brutalnie faulowany. Tylko szybka reakcja kolegów z drużyny i służb medycznych uratowała mu życie.

W 85. minucie gracz gospodarzy Alejandro Bergantinos w walc o piłkę bardzo ostro potraktował Torresa. Napastnik gości po starciu z przeciwnikiem stracił przytomność, padł na murawę i zaczął dławić się językiem. Na szczęście w porę zareagowali pozostali zawodnicy Atletico. Dzięki temu 32-letni piłkarz nie udusił się.

Torres prosto z boiska trafił do szpitala. Gwiazdor madryckiego klubu odzyskał przytomność, ale noc spędził na obserwacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj