Prowadzenie Realowi już w drugiej minucie dał Portugalczyk Cristiano Ronaldo, a w 55. wynik ustalił Francuz Karim Benzema.

Reklama

Kluczem do tytułu była regularność i odpowiednie nastawienie. Do każdego meczu podchodziliśmy, jakby był ostatnim. Zdarzały nam się słabsze występy, ale zachowywaliśmy spokój - ocenił kapitan Realu Sergio Ramos.

W mojej opinii liga hiszpańska jest najmocniejsza na świecie, co czyni wygranie jej wyjątkowo trudnym zadaniem. Przed nami jeszcze finał Ligi Mistrzów, ale zasłużyliśmy na chwilę świętowania - dodał brazylijski pomocnik Marcelo.

Zinedine Zidane został drugim francuskim szkoleniowcem, który zdobył mistrzostwo Hiszpanii. Poprzedni to Marcel Domingo; dokonał tego w sezonie 1969/70 z Atletico Madryt.

Przed kolejką teoretyczne szanse na tytuł miała jeszcze Barcelona. "Duma Katalonii" musiała pokonać u siebie Eibar, co jej się udało (4:2), ale potrzebowała jeszcze porażki Realu.

Na Camp Nou zaczęło się sensacyjnie, bo od dwóch goli gości. W siódmej i 61. minucie trafił Japończyk Takeshi Inui. Barcelona kontakt złapała po samobójczej bramce Davida Junci, wyrównał Urugwajczyk Luis Suarez, a następnie dwie bramki zdobył Lionel Messi. Argentyńczyk był bliski hat-tricka, ale nie wykorzystał jednego z dwóch karnych, do których podchodził.

Nie wiadomo jeszcze, kto będzie prowadził Barcelonę w nowym sezonie. Już wcześniej o swoim odejściu z końcem rozgrywek poinformował Luis Enrique.