Wcześniej media informowały, że wszystkie badania Holendra marokańskiego pochodzenia wypadają pomyślnie i niebawem lekarze będą wybudzać go ze śpiączki farmakologicznej. Jednak czwartkowe doniesienia Ajaksu są znacznie mniej optymistyczne.

Reklama

Problemy Nouriego zaczęły się w 72. minucie spotkania w austriackiej miejscowości Hippach. Na początku nie wyglądało to groźnie, bo zawodnik po prostu położył się na ziemi, jak gdyby złapał go skurcz lub ból mięśnia. Sędzia przerwał grę, aby sprawdzić, co dzieje się z piłkarzem, ale nie było żadnej paniki. Arbiter pozwolił nawet na dokonanie zmiany.

Chwilę później na placu gry była już karetka, a Nouri był reanimowany. Został przetransportowany helikopterem do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili niewydolność układu krążenia.

Spotkanie nie zostało już wznowione. W momencie jego zakończenia Werder prowadził 2:1.