Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga angielska: Co za mecz! Siedem goli i pierwsza w sezonie porażka Manchesteru City

14 stycznia 2018, 19:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dejan Lovren i Raheem Sterling
Dejan Lovren i Raheem Sterling/PAP/EPA
Piłkarze Manchesteru City przegrali na wyjeździe z Liverpoolem 3:4 w niedzielnym meczu 23. kolejki angielskiej ekstraklasy i ponieśli pierwszą porażkę w tym sezonie. Z kolei Arsenal uległ na wyjeździe AFC Bournemouth 1:2.

Zespół Josepa Guardioli tym samym nie zostanie trzecią ekipą - po Prestonie (1888/89) i Arsenalu (2003/04) - kończącą rozgrywki bez porażki.

Do przerwy był remis 1:1. Gospodarze objęli prowadzenie w dziewiątej minucie, kiedy precyzyjnym strzałem sprzed pola karnego popisał się Alex Oxlade-Chamberlain. Pięć minut przed przerwą efektowną akcją w polu karnym Liverpoolu popisał się Leroy Sane i doprowadził do wyrównania.

>>>Liverpool - Man City 4:3. Zobacz gole

Po zmianie stron podopieczni Juergena Kloppa zadali gościom trzy ciosy w przeciągu dziewięciu minut. W 59. po kontrataku, Roberto Firmino wygrał rywalizację bark w bark z obrońcą "The Citizens" i efektownym strzałem przy bliższym słupku pokonał bramkarza rywali. Niespełna dwie minuty później defensywa lidera popełniła kolejny błąd, a Sadio Mane trafił do bramki po silnym i precyzyjnym uderzeniu sprzed pola karnego. W 68. minucie bramkarz gości Ederson Moraes ratował zespół przed kolejnym kontratakiem. Wybiegł z bramki i wybił piłkę. Jednak na tyle nieudolnie, że ta trafiła do rywali, a Mohamed Salah przelobował brazylijskiego bramkarza.

Wydawało się, że Liverpool zmierza po pewne zwycięstwo, ale w końcówce spotkania goście strzelili dwie bramki: Bernardo Silva (84) i Ilkay Guendogan (90). Podopieczni Guardioli nie zdołali jednak doprowadzić do wyrównania i ponieśli pierwszą w tym sezonie porażkę.

- przyznał po meczu Guardiola.

Niespodziewanie przegrał na wyjeździe Arsenal Londyn, który uległ AFC Bournemouth 1:2. "Kanonierzy" objęli prowadzenie w 52. minucie za sprawą Hectora Belleriniego. W 70. minucie wyrównał Callum Wilson, a cztery minuty później zwycięską bramkę zdobył Jordon Ibe. Rezerwowym bramkarzem gospodarzy był Artur Boruc.

>>>Bournemouth - Arsenal 2:1. Zobacz gole

Manchester City prowadzi w tabeli z 62 punktami i ma 15 przewagi nad Manchesterem United, który w poniedziałek podejmie Stoke City. Arsenal z 39 punktami zajmuje szóste miejsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj