Dziennik Gazeta Prawana logo

Kapitalny gol Coutinho. Barcelona przedłużyła do 35 serię meczów bez porażki

11 marca 2018, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Philippe Coutinho (przy piłce)
Philippe Coutinho (przy piłce)/PAP/EPA
Piłkarze Barcelony wyjazdową wygraną z Malagą 2:0 nie tylko przedłużyli do 35 serię meczów bez porażki w hiszpańskiej ekstraklasie i umocnili się na pozycji lidera, ale i uczcili narodziny trzeciego syna Lionela Messiego. Argentyńczyk w sobotę nie zagrał.

Przed południem pojawiła się informacja, że najlepszy strzelec La Liga nie wystąpi wieczorem, gdyż jego żona Antonella Roccuzzo trafiła do kliniki położniczej w Barcelonie. Po kilku godzinach jej siostra Carla poinformowała, że na świat przyszedł Ciro, trzeci syn Messiego, po mającym pięć lat Thiago i dwuletnim Mateo.

Brak Argentyńczyka nie przeszkodził "Blaugranie" w odniesieniu 22. zwycięstwo w 28. meczu sezonu. W 15. minucie prowadzenie gościom zapewnił Urugwajczyk Luis Suarez, który głową wykorzystał świetne długie podanie Jordiego Alby. Niespełna kwadrans później było już 0:2, a technicznym uderzeniem piętą popisał się Brazylijczyk Philippe Coutinho.

Podopieczni trenera Ernesto Valverde śrubują klubowy rekord ligowych spotkań bez porażki. Obecnie licznik wskazuje już 35, a pozostają niepokonani od 8 kwietnia 2017, kiedy na wyjeździe 0:2 ulegli... Maladze.

Gospodarze, którzy czekają na zwycięstwo od 13 kolejek, zamykają tabelę i do strefy bezpiecznej - po wygranej Levante z Getafe 1:0 - tracą już 11 punktów, więc ich los wydaje się przesądzony.

Lider, który od 30. minuty po czerwonej kartce dla Samuela Garcii grał w liczebnej przewadze, w drugiej połowie wyraźnie zwolnił obroty jakby oszczędzając siły na środowy rewanż z Chelsea Londyn w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

- zaznaczył Coutinho.

>>>Malaga - Barcelona 0:2. Zobacz gole

Barcelona zdecydowanie prowadzi w tabeli z dorobkiem 72 punktów. Jedenaście mniej ma drugie Atletico Madryt, które w niedzielę podejmie dziewiątą Celtę Vigo.

Na cztery punkty do lokalnego rywala zbliżył się Real. Po dwóch bramkach - 17. i 18. w sezonie - Portugalczyka Cristiano Rolando "Królewscy" z trudem pokonali na wyjeździe Eibar 2:1. Trener Zinedine Zidane ocenił, że jego zespół był tego dnia... słabszy.

>>>Eibar - Real 1:2. Zobacz gole

- powiedział Francuz.

Ronaldo w ostatnich siedmiu spotkaniach w różnych rozgrywkach uzyskał 13 goli. - dodał Zidane, który narzekał na stan boiska.

- podsumował szkoleniowiec Realu.

Jego drużynie po piętach depcze Valencia, która w potyczce sąsiadów w tabeli wygrała na boisku piątej Sevilli 2:0. Różnica między tymi ekipami urosła do 11 punktów, co sprawia, że "Nietoperze" mogą się powoli szykować do następnego sezonu Ligi Mistrzów.

- powiedział strzelec obu goli Rodrigo. Urodzony w Brazylii, ale reprezentujący Hiszpanię napastnik ma w dorobku już 12 trafień.

Valencia w sześciu ostatnich występach wywalczyła 16 punktów na 18 możliwych. Sevilla natomiast nie spisuje się najlepiej. - przyznał włoski opiekun gospodarzy Vicenzo Montella.

Co ciekawe, był to dopiero pierwszy od 14 spotkań między tymi klubami przypadek, że po trzy punkty sięgnęli przyjezdni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj