Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes Sportingu Lizbona podejrzewany o zlecenie pobicia piłkarzy swojego klubu

18 maja 2018, 20:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trener Jorge Jesus i piłkarze Sportingu Lizbona
Trener Jorge Jesus i piłkarze Sportingu Lizbona/PAP/EPA
Pobici we wtorek przez swoich kibiców piłkarze Sportingu Lizbona przestali trenować przed zaplanowanym na niedzielę finałem Pucharu Portugalii. Istnieje domniemanie, że za zleceniem pobicia graczy mógł stać prezes klubu Bruno de Carvalho.

Jak poinformowały władze Sportingu, zajęcia do piątkowego popołudnia nie zostały przeprowadzone ani w centrum treningowym w podlizbońskim Alcochete, gdzie doszło do pobicia zawodników, ani na stadionie Jamor w zachodniej części stołecznej aglomeracji. Na obiekcie tym odbędzie się finał Pucharu Portugalii.

Just heard about the attack by the so called Sporting Lisbon fans wounded their own players including Dutch striker Bas Dost. #basdost pic.twitter.com/UpqHNuDPSi

Alistair Overeem (@Alistairovereem) 15 maja 2018

Przedstawiciele lizbońskiego klubu potwierdzili, że część zawodników w efekcie wtorkowego pobicia zamierza wkrótce zmienić barwy klubowe. Według mediów w grupie graczy zainteresowanych rozwiązaniem umowy ze Sportingiem jest m.in. bramkarz Rui Patricio i pomocnik Bruno Fernandes, którzy reprezentować będą Portugalię podczas mundialu w Rosji.

Według Jose Marii Ricciardiego, byłego członka zarządu Sportingu Lizbona, w efekcie wtorkowych zajść odejdzie też tegoroczny najlepszy strzelec ekipy “Lwów” Holender Bas Dost. - dodał Ricciardi.

Z kolei były kibic Sportingu Lizbona Miguel Pinto przyznał, że zła atmosfera w klubie może negatywnie wpłynąć na postawę graczy “Lwów” w niedzielnym finale Pucharu Portugalii, gdzie zmierzą się oni z Clube Desportivo das Aves.

Jak powiedział Pinto, informacje pochodzące rzekomo od trenera Sportingu Jorge'a Jesusa, że inspiratorem pobicia piłkarzy stołecznego klubu był jego prezes Bruno de Carvalho, nie są przesadzone.

Pinto stwierdził, że przestępstwo mogło być efektem frustracji prezesa z powodu słabych wyników zespołu, który w lidze zajął trzecie miejsce, a w rozgrywkach Ligi Europejskiej został w ćwierćfinale wyeliminowany przez Atletico Madryt, późniejszego triumfatora tych rozgrywek.

- dodał Pinto, zauważając rosnącą liczbę adeptów “Lwów” deklarujących rozbrat ze Sportingiem.

Lizboński kibic piłkarski uznał też za skandaliczny komentarz prezesa Sportingu, który po wtorkowym pobiciu piłkarzy stwierdził, że “przestępstwo stanowi integralną część codziennego życia”.

Tymczasem w piątek dziennik “Record” ustalił tożsamość osoby, która pomogła wywieźć z ośrodka treningowego przywódców grupy, która pobiła piłkarzy. Gazeta opublikowała zdjęcia właściciela auta, którym okazał się znajomy prezesa Sportingu.

Według policji, dotychczas zatrzymanych zostało 23 z około 50 chuliganów, którzy pobili piłkarzy Sportingu i członków sztabu szkoleniowego, w tym trenera Jorge'a Jesusa. Największe obrażenia odniósł Bas Dost uderzony w głowę metalowym przedmiotem.

Sporting Lisbon taraftarının saldırısından sonra tesisler...https://t.co/pHPTZX4TJZ

Yusuf KÖRÜKMEZ (@YusufKORUKMEZ) 15 maja 2018
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj