Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatni mecz Iniesty w barwach Barcelony. Messi królem strzelców Ligi hiszpańskiej

21 maja 2018, 05:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andres Iniesta i Lionel Messi
Andres Iniesta i Lionel Messi/PAP/EPA
Barcelona, która już wcześniej zapewniła sobie piłkarskie mistrzostwo Hiszpanii, pokonała w ostatniej kolejce u siebie Real Sociedad 1:0. To był ostatni występ w jej barwach Andresa Iniesty. Z kolei z Atletico Madryt pożegnał się - dwoma golami - Fernando Torres.

Niedzielny mecz na Camp Nou miał dwóch bohaterów. Jednym był strzelec gola Philippe Coutinho, który popisał się niesamowitym uderzeniem zza pola karnego w 57. minucie. Piłka po jego strzale poleciała łukiem i odbiła się jeszcze od słupka.

Do 82. minuty zagrał Andres Iniesta, który już wcześnie zapowiedział, że po sezonie odchodzi z Barcelony.

>>>Barcelona - Real Sociedad 1:0. Zobacz wideo

Kibice przygotowali specjalną mozaikę z kartonów, które utworzyły napis: "Na zawsze Iniesta". Później wywiesili transparent "Dzięki za tak dużo" w hołdzie 34-letniemu graczowi, który przeszedł przez akademię tego klubu i spędził w nim 16 lat. Teraz piłkarz przenosi się do ligi japońskiej.

W trakcie drugiej połowy na boisko wszedł Lionel Messi, który został królem strzelców rozgrywek z dorobkiem 34 trafień.

Barcelona zakończyła sezon z 93 punktami. Wicemistrzem zostało Atletico - 79. Drużyna z Madrytu w niedzielę zremisowała u siebie z Eibar 2:2, a oba gole dla gospodarzy strzelił żegnający się z tym klubem Fernando Torres. Kilka dni wcześniej podopieczni trenera Diego Simeone triumfowali w Lidze Europejskiej.

Na trzecim miejscu sezon zakończył Real Madryt - 76 pkt. W sobotę zremisował na wyjeździe z Villarreal 2:2. Był to ostatni sprawdzian "Królewskich" przed finałem Ligi Mistrzów 26 maja w Kijowie, gdzie zmierzą się z Liverpoolem.

W bramce Realu zadebiutował w sobotę 20-letni syn szkoleniowca tego zespołu Luca Zidane, który dotychczas występował w drużynie rezerw.

Te trzy drużyny, podobnie jak czwarta Valencia (73 pkt), zagrają w Champions League. "Nietoperze" w niedzielę pokonały u siebie zdegradowane już wcześniej Deportivo La Coruna 2:1. Od 83. minuty w bramce gości grał Przemysław Tytoń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj