Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibice Nimes dokuczali Neymarowi. Brazylijczyk odpowiedział na ich zaczepki w najlepszy sposób

1 września 2018, 20:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Neymar
Neymar/Newspix
Piłkarze Paris Saint-Germain pokonali na wyjeździe beniaminka Nimes 4:2 w 4. kolejce francuskiej ekstraklasy i z kompletem punktów prowadzą w tabeli. Jedną z bramek dla mistrza kraju zdobył Neymar, który od początku meczu był obrażany przez kibiców gospodarzy.

Zwycięstwo w sobotniej konfrontacji z beniaminkiem nie przyszło PSG łatwo. Stołeczna ekipa prowadziła po 40 minutach gry 2:0 po trafieniach Neymara (36) i Angela di Marii (40). Argentyńczyk popisał się golem zdobytym bezpośrednio z rzutu rożnego.

Potem jednak mistrz Francji zbytnio rozluźnił się w obronie, z czego skorzystali gospodarze. Do wyrównania doprowadzili Antonin Bobichon i Teji Savanier, który wykorzystał rzut karny. "Jedenastka" została podyktowana po skorzystaniu z systemu wideoweryfikacji (VAR).

Końcówka spotkania przyniosła sporo emocji. Remis utrzymał się do 77. minuty. Wówczas prowadzenie ekipie gości przywrócił Kylian Mbappe, który w efektowny sposób zdobył bramkę po dalekim i dokładnym podaniu Presnela Kimpembe.

Neymar scored and immediately ran over to celebrate in front of a banner calling him a "cry baby." pic.twitter.com/PIgjcFFPHt

ESPN FC (@ESPNFC) 1 września 2018

Wynik ustalił w drugiej minucie doliczonego czasu gry Edinson Cavani po podaniu Mbappe. Urugwajczyk, król strzelców poprzednich rozgrywek Ligue 1, tydzień temu rozegrał pierwszy mecz od momentu odniesienia urazu w spotkaniu 1/8 finału mistrzostw świata z Portugalią (2:1). Powrót w ligowej rywalizacji z Angers SCO (3:1) także uczcił golem.

W dodatkowym czasie gry sędzia Jerome Brisard pokazał dwie czerwone kartki. Savanier sfaulował Mbappe, a ten zdenerwowany w odwecie przewrócił rywala. Obaj opuścili boisko.

Po raz drugi z rzędu poczynania kolegów z ławki rezerwowych obserwował słynny włoski bramkarz Gianluigi Buffon, który przed sezonem przeszedł do PSG.

Podopieczni trenera Thomasa Tuchela mają po czterech kolejkach 12 punktów i umocnili się na prowadzeniu w tabeli. Nimes ma w dorobku 6 pkt, co daje piątą lokatę.

Jeszcze w sobotę kompletem punktów będą się mogli pochwalić także piłkarze Dijon, o ile wygrają u siebie z Caen.

W niedzielę AS Monaco, którego zawodnikiem jest Kamil Glik, podejmie Olympique Marsylia, Girondins Bordeaux Igora Lewczuka czeka wyjazdowe spotkanie z Rennes, a Amiens Rafała Kurzawy zmierzy się także na wyjeździe z St. Etienne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj