Juventus, który po ośmiu kolejkach miał komplet zwycięstw i sześć punktów przewagi nad wiceliderem Napoli, objął prowadzenie w 18. minucie, po trafieniu Portugalczyka Cristiano Ronaldo. Mimo ogromnej przewagi "Stara Dama" straciła gola w 67. minucie, kiedy głową Szczęsnego pokonał Daniel Bessa.

Źle zachowali się wówczas zdezorientowani obrońcy gospodarzy, którzy byli przekonani, że piłka opuściła boisko i sędzia wstrzyma grę, podczas gdy rywale kontynuowali akcję.

Był to 17. gol Genoi w tym sezonie, wliczając występy w ekstraklasie i Pucharze Włoch. Aż 13 z nich uzyskał Piątek, który z dziewięcioma trafieniami w lidze jest liderem klasyfikacji strzelców. W sobotę wystąpił w klubie, do którego przeniósł się latem tego roku z Cracovii, po raz ósmy w Serie A (Genoa ma jeden mecz zaległy) i po raz pierwszy nie zdołał trafić do siatki.

Przed pozostałymi rozstrzygnięciami tej kolejki Genoa jest na 10. miejscu z 13 punktami. Juventus, który zgromadził 25, tak czy inaczej pozostanie liderem. Turyńczycy "potknęli się" po raz pierwszy w tym sezonie, licząc wszystkie rozgrywki. Rozpoczęli go od 10 zwycięstw.

We wcześniejszym sobotnim spotkaniu AS Roma niespodziewanie przegrała przed własną publicznością ze SPAL Ferrara 0:2. W składzie gości cały mecz rozegrał Thiago Cionek.

Wieczorem Napoli, którego zawodnikami są Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński, zmierzy się na wyjeździe z Udinese. Piłkarzem gości jest z kolei Łukasz Teodorczyk.

Trzecie miejsce w tabeli zajmuje Inter Mediolan, który traci dwa punkty do Napoli. W hicie kolejki "Neroazzurri" podejmą 11. w tabeli lokalnego rywala AC Milan w niedzielę o 20.30.