42-letni Solari, były zawodnik "Królewskich", przejął zespół dwa tygodnie temu po zwolnionym Julenie Lopeteguim. Pod jego wodzą Real wygrał cztery spotkania - dwa w ekstraklasie oraz po jednym w Lidze Mistrzów i Pucharze Hiszpanii.

Zgodnie z hiszpańskimi przepisami, trener tymczasowy nie może pracować dłużej niż 15 dni, a ten termin w przypadku Solariego minąłby we wtorek. Stołeczny klub złożył w RFEF dokumenty, na podstawie których Solari mógłby prowadzić Real co najmniej do końca obecnego sezonu, a federacja je zaakceptowała.

Real na razie nie poinformował, czy w tej sytuacji przerywa poszukiwania nowego trenera. Mogę powiedzieć, że jesteśmy bardzo z niego zadowoleni. Objął zespół w szczególnym momencie i był w stanie osiągnąć bardzo dobre wyniki - powiedział o Solarim jeden z dyrektorów Realu Emilio Butragueno.

Real po niedzielnym wyjazdowym zwycięstwie nad Celtą Vigo 4:2 jest z dorobkiem 20 punktów szósty w tabeli La Liga. Do prowadzącej Barcelony traci cztery.

Solari to były 11-krotny reprezentant Argentyny. Grał w River Plate Buenos Aires, Altetico Madryt, Interze Mediolan czy Realu, z którym dwukrotnie wywalczył mistrzostwo kraju i raz triumfował w Lidze Mistrzów. Od 19 lipca 2016 prowadził Real Madryt Castilla, czyli drużynę rezerw "Królewskich". 29 października przejął po Lopeteguim pierwszy zespół.

52-letni Lopetegui rozpoczął pracę z jednym z najbardziej utytułowanych zespołów w historii futbolu na początku tego sezonu, zastępując Zinedine'a Zidane'a. W atmosferze skandalu rozstał się z drużyną narodową Hiszpanii tuż przed tegorocznymi mistrzostwami świata w Rosji - został zwolniony, ponieważ ogłoszono, że podpisał kontrakt z Realem, mimo że kilkanaście dni wcześniej przedłużył do 2020 roku umowę z RFEF. Został zwolniony nazajutrz po porażce 1:5 w El Clasico z Barceloną, a była to piąta porażka w siedmiu ostatnich występach w różnych rozgrywkach.