Eric Dier tuż po zakończeniu meczu z Norwich City przeskoczył przez ogrodzenie i biegł w na trybuny. Piłkarz Tottenhamu chciał dorwać kibica, który obrażał jego kolegę z zespołu.
Tottenham przegrał po rzutach karnych z Norwich City i odpadł z Puchar Anglii. Decydującą "jedenastkę" zmarnował Gedson Fernandez. To właśnie ten piłkarz usłyszał pod swoim adresem wyzwiska na tle rasistowskim.
W obronie kolegi z zespołu stanął Dier. Piłkarz londyńskiej drużyny przeskoczył barierkę oddzielającą murawę od trybun i chciał dorwać kibica, który obrażał reprezentanta Portugalii.
Do konfrontacji obu panów nie doszło, bo piłkarz został powstrzymany przez innych kibiców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl