W Rosji na razie nie przerwano rozgrywek, co więcej mecze odbywają się z udziałem publiczności. Zwycięstwo Zenita 7:1 nad Uralem oglądał z trybun prawie komplet kibiców. Najzagorzalsi z nich w trakcie gry śpiewali "wszyscy umrzemy". W obliczu epidemii koronawirusa, która zbiera śmiertelne żniwo na całym świecie takie zachowanie delikatnie mówiąc wydaje się bardzo kontrowersyjne.

Reklama

W barwach ekipy z Jekaterynbura w tym meczu wystąpili Rafał Augustyniak i Maciej Wilusz. Natomiast Michał Kucharczyk grę kolegów oglądał z ławki rezerwowych.