Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Piątek w pierwszym składzie i z golem, ale Hertha "na łopatkach"

13 czerwca 2020, 17:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Piątek
<p>Krzysztof Piątek</p>/PAP/EPA
Piłkarz Herthy Berlin Krzysztof Piątek zdobył trzecią bramkę w czterech ostatnich występach, a łącznie czwartą w niemieckiej ekstraklasie. W 31. kolejce jego zespół uległ Eintrachtowi Frankfurt 1:4. Borussia Dortmund pokonała Fortunę Duesseldorf 1:0.

W 24. minucie spotkania w Berlinie piłka dość przypadkowo trafiła pod nogi Piątka w polu karnym, Polak przecisnął się między dwoma obrońcami i wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Eintrachtu. Był to gol na 1:0.

Piątek, który do Bundesligi trafił w styczniu, dobrze spisuje się po przerwie spowodowanej pandemią. W sobotę znalazł się wyjściowym składzie po raz pierwszy tej wiosny. Wcześniej pięć razy na boisko wchodził z ławki rezerwowych, a i tak zdołał strzelić dwa gole.

W doliczonym czasie pierwszej połowy za drugą żółtą kartkę plac gry musiał jednak opuścić jego kolega z drużyny Belg Dedryck Boyata. Hertha nie dała rady obronić wyniku w osłabieniu. Bramki dla Eintrachtu uzyskali Holender Bas Dost (51.), Portugalczyk Andre Silva (62. i 86.) i Francuz Obite N'Dicka (68.). Piątek grał do 75. minuty i nie powiększył dorobku strzeleckiego.

Obie ekipy mają po 38 punktów, ale dzięki lepszemu bilansowi bramek wyżej - na dziewiątej pozycji - sklasyfikowany jest Eintracht. Hertha zakończy tę kolejkę na 10. miejscu.

W innym sobotnim spotkaniu Borussia Dortmund pokonała na wyjeździe Fortunę Duesseldorf 1:0. Zwycięską bramkę zdobył w piątej doliczonej minucie drugiej połowy Erling Haaland, który mecz rozpoczął na ławce rezerwowych. Norweg wrócił do gry po kilkunastodniowej przerwie spowodowanej kontuzją. W Bundeslidze 19-letni napastnik rozegrał 12 spotkań (większość w niepełnym wymiarze) i zdobył 11 goli.

Taki rezultat oznacza, że niezależnie od wyniku wieczornego spotkania prowadzącego w tabeli Bayernu Monachium z Borussią Moenchengladbach lider nie będzie jeszcze mistrzem w ten weekend. BVB ma bowiem 66 punktów i może zdobyć jeszcze dziewięć, natomiast broniący tytułu Bawarczycy przed meczem z Borussią Moenchengladbach mają 70.

W składzie gości w Duesseldorfie cały mecz rozegrał Łukasz Piszczek. W zespole gospodarzy rezerwowym był Dawid Kownacki. Fortuna ma 28 punktów i jest na 16. (barażowym) miejscu.

W Monachium tym razem nie wystąpi lider ligowej klasyfikacji strzelców Robert Lewandowski. Podobnie jak najlepiej asystujący w tym sezonie Thomas Mueller, będzie pauzował za kartki.

Z kolei Union Berlin, z bramkarzem Rafałem Gikiewiczem, wygrał na wyjeździe z FC Koeln 2:1. Dzięki temu zrównał się klubem z Kolonii punktowo - oba zespoły mają po 35 - i awansował na 13. pozycję.

W starciu SC Paderborn - Werder Brema nietypowym rekordzistą został pomocnik gospodarzy Klaus Gjasula. Albańczyk zobaczył w pierwszej połowie 17. żółtą kartkę w tym sezonie. Dotychczas najwięcej - 16 - w jednej edycji rozgrywek miał Tomasz Hajto w barwach MSV Duisburg w sezonie 1998/99.

Werder wygrał 5:1 i z 28 punktami jest przedostatni. Paderborn z 20 zamyka tabelę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj