Ze statystyk wynika, że gospodarze wygrali 21 procent spotkań (12 z 56) bez udziału publiczności, wobec 43 proc., gdy mogli liczyć na wsparcie kibiców. Z kolei odsetek zwycięstw zespołów przyjezdnych wzrósł z 35 do 50 (28/56).

Reklama

Poza gorszymi rezultatami, gospodarze meczów w Bundeslidze, od kiedy wznowiono rozgrywki po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, zdobywają mniej goli, oddają mniej strzałów, za to ich piłkarze popełniają więcej fauli.

Zawodnicy gości także rzadziej uderzają piłkę w kierunku bramki, ale zdobywają za to więcej goli. Podobnie jak miejscowe zespoły więcej natomiast faulują.

Bundesliga jako pierwsza z pięciu czołowych lig europejskich wróciła na boisko po przymusowej przerwie. Rozgrywki wznowiono 16 maja, a do końca sezonu pozostały trzy kolejki.