Dziennik Gazeta Prawana logo

Atalanta pokonała "polską" Sampdorię i jest trzecia

9 lipca 2020, 08:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
mid-epa08535552
<p>Atlanta pokonała Sampdorię</p>/PAP/EPA
Sampdoria Genua, z Bartoszem Bereszyńskim i Karolem Linettym w składzie, przegrała na wyjeździe z rewelacyjną Atalantą 0:2 w 31. kolejce włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. Drużyna z Bergamo awansowała na trzecie miejsce w tabeli.

Losy meczu w Bergamo rozstrzygnęły się w ostatnim kwadransie. W 75. minucie bramkę zdobył brazylijski obrońca Rafael Toloi, a dziesięć minut później zwycięstwo Atalanty przypieczętował Kolumbijczyk .

Bereszyński i Linetty rozegrali cały mecz w barwach Sampdorii, pierwszy z nich został ukarany żółtą kartką.

Piłkarze z Bergamo, ćwierćfinaliści obecnej edycji Ligi Mistrzów (ma zostać dokończona w formie turnieju w sierpniu), z dorobkiem 66 punktów awansowali na trzecie miejsce. Zdobyli dotychczas aż 85 bramek, zdecydowanie najwięcej w Serie A.

Wyprzedzają o dwa punkty Inter Mediolan, który zagra w czwartek na wyjeździe z Veroną.

Sampdoria jest szesnasta - 32 punkty, pięć nad strefą spadkową.

Szosty w tabeli zespół Napoli (51) dzięki bramkom Belga Driesa Mertensa i Meksykanina Hirvinga Lozano pokonał na wyjeździe osiemnastą Genoę 2:1.

Obaj polscy piłkarze Napoli weszli w trakcie drugiej połowy - Arkadiusz Milik w 64., a Piotr Zieliński w 82. minucie. Filip Jagiełło był rezerwowym w ekipie Genoi.

W meczu Bologna - Sassuolo (1:2) bramkarza gospodarzy Łukasza Skorupskiego pokonał m.in. znany z występów w Lechii Gdańsk Słowak Lukas Haraslin.

Gola nie puścił za to Bartłomiej Drągowski, a jego Fiorentina zremisowała u siebie z Cagliari 0:0. W ekipie gości cały mecz rozegrał obrońca Sebastian Walukiewicz.

Dzień wcześniej bramkarz Juventusu Turyn Wojciech Szczęsny musiał aż cztery razy wyciągać piłkę z siatki w wyjazdowym spotkaniu z Milanem. Jego zespół, chociaż prowadził na San Siro już 2:0, przegrał ostatecznie 2:4.

Siódmy obecnie Milan (49 pkt) spisuje się znakomicie po przerwie spowodowanej koronawirusem. Z pięciu ligowych meczów wygrał cztery, m.in. z rzymskimi drużynami Lazio i Romą, a raz zremisował.

Tymczasem Juventus, dla którego to pierwsza strata punktów w Serie A od 8 lutego, mimo porażki pozostał zdecydowanym liderem.

Drużyna Szczęsnego ma 75 punktów i wciąż o siedem wyprzedza Lazio. Wcześniej we wtorek piłkarze wicelidera przegrali bowiem na wyjeździe z walczącym o utrzymanie Lecce 1:2.

W końcówce spotkania hiszpański obrońca Lazio Patricio Gabarron Gil, znany jako Patric, zobaczył czerwoną kartką za... ugryzienie rywala w ramię. Dzień później został za to ukarany dyskwalifikacją na cztery mecze.

Lecce wydostało się ze strefy spadkowej. Ma 28 punktów i zajmuje 17. miejsce. (

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj