Brazylijczyk słynie z niekonwencjonalnych zagrań. Tym razem chciał zaskoczyć przeciwników niecodziennym wykonaniem rzutu karnego. Jednak nie wszystko poszło tak jak trzeba i mało brakowało, a skończyłoby się kompromitacją.
Paris Saint Germain szlifuje formę przed startem nowego sezonu francuskiej Ligue 1. W towarzyskim meczu zespół Neymara zmierzył się z belgijskim Waasland-Beveren. Pojedynek zakończył się wysokim zwycięstwem ekipy ze stolicy Francji 7:0. Jednak niewiele brakowało, a PSG miałoby na koncie jednego gola mniej.
Neymar zamiast oddać bezpośrednio strzał z rzutu karnego postanowił go rozegrać z Mauro Icardim. Panowie nie zrobili tego perfekcyjnie i mało brakowało, a zamiast bramki byłaby kompromitacja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|