Polskiego bramkarza pokonali kolejno Alexis Saelemaekers (po bardzo efektownej akcji z udziałem kilku graczy Milanu), Hakan Calhanoglu, Ismael Bennacer, Ante Rebic oraz w doliczonym czasie gry Davide Calabria.

Reklama

Skorupski nie popisał się przy drugim z tych goli. Przy próbie wybicia dość mocno zagranej do niego piłki podał wprost do Calhanoglu, który skorzystał z tego i bez kłopotu pokonał golkipera gości.

Dziesiątą w tabeli Bolognę stać było tylko na trafienie (na 1:2) Japończyka Takehiro Tomiyasu.

Dla Milanu, który z dorobkiem 56 punktów awansował na szóste miejsce, to szóste zwycięstwo w ośmiu ostatnich meczach (również dwa remisy).

Szansy zbliżenia się do prowadzącego Juventusu (77 pkt) nie wykorzystała w sobotę trzecia w tabeli Atalanta Bergamo (71), która zremisowała na wyjeździe z Veroną 1:1.

Lider z Turynu, którego bramkarzem jest Wojciech Szczęsny, w poniedziałkowym szlagierze 34. kolejki podejmie Lazio Rzym.