Do przerwy miejscowi dotrzymywali kroku "Lisom", ale w drugiej połowie rozwiązał się worek z golami.

Reklama

Debiut w nowych barwach trafieniem uczcił pozyskany latem z Atalanty Bergamo belgijski obrońca Timothy Castagne, który w 56. minucie dał prowadzenie gościom. W 74. i 84. minucie rzuty karne wykorzystał Jamie Vardy.

To 104. i 105. ligowe trafienie 33-letniego napastnika, który do osiągnięcia takiego dorobku potrzebował 215 występów. Królowi strzelców poprzedniego sezonu daje to 27. pozycję w klasyfikacji wszech czasów.

Vardy wykazał się skutecznością, ale swojego występu nie zaliczy do udanych. Poza dwoma golami z "11" analitycy wykazali, że z gry nie oddał strzału, a w polu karnym gospodarzy nawet nie dotknął piłki.

W drugim niedzielnym spotkaniu mający spore ambicje Tottenham Hotspur, prowadzony przez Jose Mourinho, uległ na własnym boisku Evertonowi 0:1. Gola na wagę pierwszego zwycięstwa nad tym rywalem od grudnia 2012 zdobył w 55. minucie Dominic Calvert-Lewin.

W wyjściowych składach obu zespołów pojawiło się łącznie pięciu zawodników, którzy trafili do nich w przerwie między sezonami, m.in. Kolumbijczyk James Rodriguez, który trafił do Evertonu z Realu Madryt.

Broniący tytułu Liverpool rozpoczął sezon od zwycięstwa nad Leeds United 4:3. Jedną z bramek dla beniaminka uzyskał Mateusz Klich. Wśród gospodarzy hat-trickiem popisał się Egipcjanin Mohamed Salah.

Po niepełnej pierwszej kolejce - jeden mecz w poniedziałek, a dwa przełożone na inny termin - na czele tabeli Leicester City i Arsenal Londyn, który pokonał innego beniaminka - Fulham 3:0.