Już po 16 minutach gry na prawie pustym stadionie San Siro Ibrahimovic dwukrotnie trafił do siatki. Najpierw wypracował rzut karny, który sam wykorzystał, choć musiał dobijać piłkę odbitą przez słoweńskiego bramkarza Samira Handanovica. Chwilę później dopełnił formalności po znakomitym podaniu Portugalczyka Rafaela Leao.

Reklama

W 29. minucie kontaktowego gola strzelił reprezentant Belgii Romelu Lukaku, ale na więcej gospodarzy, bo w takiej roli wystąpili zawodnicy Interu, nie było stać, choć mieli kilka szans.

Milan odniósł pierwsze ligowe zwycięstwo nad Interem od 31 stycznia 2016 roku, a Ibrahimovic w wielkim stylu powrócił do gry po przerwie spowodowanej koronawirusem, która wykluczyła go z dwóch poprzednich spotkań.

Od wznowienia rozgrywek w czerwcu "Rossoneri" nie doznali porażki w żadnym z 20 meczów, licząc wszystkie rozgrywki.

W tabeli Milan ma trzy punkty przewagi nad Atalantą Bergamo i cztery nad Napoli. Obie te drużyny spotkały się w sobotę w Neapolu i gospodarze odnieśli pewne zwycięstwo 4:1, strzelając wszystkie gole w pierwszej połowie. Dwie z nich zdobył Meksykanin Hirving Lozano, a po jednej Matteo Politano i Nigeryjczyk Victor Osimhen. Honorowego gola dla Atalanty uzyskał Holender Sam Lammers w 69. minucie.

Napoli grało bez Polaków - Piotr Zieliński jest odizolowany od drużyny, natomiast Arkadiusz Milik, bohater niedoszłego transferu do Romy, nie znalazł się w kadrze meczowej.

Neapolitańczycy jeszcze nie przegrali w tym sezonie, a trzy punkty i jeden dodatkowy stracili za nierozegrany mecz z Juventusem, na który nie pojechali po dwóch przypadkach koronawirusa w drużynie (jeden z nich dotyczył Zielińskiego).

W trzecim sobotnim meczu Sampdoria Genua, z Bartoszem Bereszyńskim w składzie, wygrała u siebie z Lazio 3:0.

Trwa wyjazdowe spotkanie Juventusu Turyn z Crotone Arkadiusza Recy. W bramce mistrzów Włoch nie stanął tym razem Wojciech Szczęsny. Trener Andrea Pirlo wyznaczył do tej roli 42-letniego Gianluigiego Buffona, rekordzistę pod względem występów w Serie A. Popularny "Gigi" rozgrywa w sobotę 650. mecz w ekstraklasie.