Juventus wciąż musi sobie radzić bez zakażonego koronawirusem Cristiano Ronaldo. Piłkarze "Starej Damy" mieli przewagę, ale razili nieskutecznością.

Reklama

Veronie której rezerwowym był Paweł Dawidowicz, w 60. minucie prowadzenie dał Andrea Favilli po składnej akcji pokonując Szczęsnego strzałem z ok. 12 metrów. Punkt gospodarzom w 77. minucie zapewnił szwedzki rezerwowy Dejan Kulusevski.

Wcześniej do nietypowej sytuacji doszło w Benevento, gdzie bramkę dla gospodarzy zdobył Roberto Insigne, a dla Napoli jego starszy brat Lorenzo. Ostatecznie wygrali goście 2:1.

Choć obaj bracia karierę zaczynali w Napoli, to ich kariery potoczyły się odmiennie. Lorenzo stał się kluczowym piłkarzem tej drużyny, natomiast Roberto przez sześć lat wypożyczany był do sześciu różnych klubów. Na stałe do Benevento przeniósł się dopiero w czerwcu 2019 roku.

W pokonanym zespole cały mecz rozegrał Kamil Glik, który w końcówce został ukarany żółtą kartką. W Napoli z powodu zakażenia koronawirusem nie wystąpił Piotr Zieliński, a w szerokiej kadrze nadal brakuje Arkadiusza Milika.

W niedzielę naprzeciw siebie stanęli Sebastian Walukiewicz z Cagliari i Arkadiusz Reca z Crotone. W 21. minucie prowadzenie Crotone dał Junior Messias, który wykorzystał dośrodkowanie Recy. Ostatecznie jednak powody do zadowolenia miał Walukiewicz - jego zespół wygrał 4:2.

Były piłkarz Pogoni Szczecin rozegrał całe spotkanie, a Reca został zmieniony w 61. minucie.

Crotone z zaledwie punktem zamyka tabelę. Cagliari jest 10., Benevento 12., a Napoli drugie.

Prowadzi AC Milan, który jako jedyny miał cztery zwycięstwa po czterech kolejkach. W poniedziałek mediolańczycy podejmą Romę. Walczący o 10. z rzędu "scudetto" Juventus jest piąty.