W ten sposób Pro League chce chronić sportowców i trenerów przed zakażeniem COVID-19. Zakaz ma dotyczyć również szatni, gdzie głośne i wylewne świętowanie również nie będzie dopuszczone.

Reklama

Inną konsekwencją dla winowajców będzie nakaz włączenia się w jeden z projektów pomocy społecznej.

"Pro League pragnie przypomnieć wszystkim profesjonalnym piłkarzom o ich odpowiedzialności i wspierać tych, którzy w tym trudnym okresie zwracają uwagę na potrzebujących i wyciągają do nich wirtualną pomocną dłoń" - napisano w komunikacie.

Kluby ekstraklasy mogą być ukarane kwotą nie większą niż 10 tysięcy euro, natomiast te z drugiej dywizji zapłacą najwyżej pięć tysięcy. Pieniądze z grzywien również przeznaczone zostaną na cele społeczne.