Pierwsi bramkę zdobyli zawodnicy z Florencji, a na listę strzelców w 67. minucie wpisał się francuski weteran Franck Ribery. Grali już wtedy w osłabieniu, bo czerwoną kartkę ujrzał kilka minut wcześniej Gaetano Castrovilli. Gdy w 72. minucie boisko musiał opuścić także Nikola Milenkovic, wydawało się, że Torino ma już bardzo ułatwione zadanie. Jednak dopiero w 88. minucie wyrównującego gola strzelił Andrea Belotti.

Reklama

Linetty przebywał na boisku do 65. minuty.

Turyńczycy plasują się tuż nad strefą spadkową, wyprzedzając o punkt Cagliari, o dwa punkty Parmę oraz o trzy Crotone. Fiorentina zajmuje 12. miejsce.