Ekipa z Monako rozgromiła Metz 4:0 i nawiązuje walkę o tytuł. Jak również Olympique Lyon, który wprawdzie zremisował z Lens 1:1, ale do lidera traci zaledwie pięć punktów.

Reklama

Emocji nie brakowało jednak w meczu ma szczycie. Obie drużyny przed tym spotkaniem miały tyle samo punktów, ale liderem było PSG. Decydował o tym bilans bramek. W często ostrej walce lepsi okazali się goście.

W ostatniej minucie gry doszło do starcia brazylijskiego gwiazdora PSG Neymara z Portugalczykiem Tiago Djalo. Obaj zostali ukarani żółtymi kartkami za niesportowe zachowanie, a że dla obu było to już drugie takie upomnienie, to sędzia wyciągnął czerwony kartonik. Kamery pokazały, że schodząc z murawy, nadal się prowokowali.

Lille może jednak mówić o sporym szczęściu, bo gola zdobyli od razu po pierwszym w tym meczu strzale na bramkę. Dokonał tego w 20. minucie kanadyjski napastnik Jonathan David.

PSG kompletnie nie miało pomysłu, jak odrobić straty. Mecz stawał się coraz bardziej chaotyczny, ale to Lille było bliższe zdobycia kolejnej bramki.

Stołeczna ekipa poniosła ósmą ligową porażkę, ale trzecią z rzędu u siebie.

"Jeśli chcemy liczyć się w walce o tytuł, musimy walczyć w każdym meczu" - skomentował trener Mauricio Pochettino.