Dziennik Gazeta Prawana logo

Barcelona gra z Atletico. Tylko zwycięstwo uratuje Koemana

1 października 2021, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Felipe i Joao Felix
<p>Felipe i Joao Felix</p>/PAP/EPA
Sobotni mecz broniącego tytułu Atletico Madryt z Barceloną jest hitem 8. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy piłkarskiej. Część mediów i ekspertów uważa, że tylko zwycięstwo - i najlepiej okazałe - "Dumy Katalonii" sprawi, że posadę uratuje jej trener Ronald Koeman.

Ostatnio w Primera Division Barcelona pokonała Levante 3:0 i była to jej trzecia wygrana w szóstym występie. Pozostałe spotkania zremisowała, dlatego dotąd zgromadziła 12 punktów i zajmuje szóste miejsce w tabeli. Traci pięć "oczek" do Realu Madryt, cztery do Realu Sociedad San Sebastian oraz po dwa do Sevilli i Atletico (Barcelona i Sevilla rozegrały o jeden mecz mniej od pozostałych ekip z czołówki).

Koeman siedzi na beczce prochu

Fatalnie "Barca" spisuje się natomiast w rundzie grupowej prestiżowej Ligi Mistrzów. Po porażce z Bayernem Monachium 0:3 (dwie bramki Roberta Lewandowskiego), uległa także Benfice Lizbona 0:3. Hiszpański zespół nie ma jeszcze ani punktu, ani gola, ani nawet... celnego strzału. Nad Koemanem zawisły "czarne chmury".

W opinii niektórych mediów i ekspertów, dwie porażki w LM "postawiły holenderskiego trenera pod ogromną presją przed wyjazdem do stolicy". Podkreślają, że upokarzająca była już klęska z Bayernem, zaś kulminacją niepowodzenie z Benficą, czyli z drużyną, z którą Barcelona nie przegrała od 60 lat.

Pojawiają się informacje, że Koeman swój czas na Camp Nou można liczyć nie w dniach, a w godzinach... - stwierdził niedawno Holender.

Dziennik "Marca" na stronie tytułowej w wymowny sposób zapisał nazwisko trenera - K.O.eman. Zdaniem dziennikarzy jego zwolnienie jest przesądzone, a władze czekają już tylko na odpowiedni moment...

Atletico Madryt w tym tygodniu pokonało na wyjeździe w LM AC Milan 2:1 i z dorobkiem czterech punktów zajmuje drugie miejsce w swojej grupie, za Liverpoolem - 6.

Getafe dalej będzie bez z zerem na koncie?

W ósmej serii hiszpańskiej ekstraklasy dojdzie też do innej rywalizacji klubów z Barcelony i Madrytu - Espanyol podejmie w niedzielę Real, który w Champions League sensacyjnie uległ mołdawskiemu Sheriffowi Tyraspol 1:2.

Espanyol zwyciężył tylko w jednym spotkaniu krajowej ligi w tym sezonie i plasuje się na 14. pozycji - 6 pkt.

Hiszpańskim uczestnikiem LM jest także Sevilla. W niedzielę zagra na wyjeździe z 18. Granadą.

Jedynym klubem bez punktów pozostaje Getafe. Ciężko o nie będzie zapewne także w meczu z wiceliderem Realem Sociedad.

Od piątku, czyli 1 października, liczba kibiców obecnych na stadionach piłkarskich w Hiszpanii nie będzie ograniczona z powodu restrykcji przeciwepidemicznych.

Generalnie najbliższa kolejka w Hiszpanii traktowana jest jako "terapia" dla Realu Madryt i Barcelony...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj