Dziennik.pl logo

Surowe kary za dyskryminację, rasizm i ksenofobię. Nowe wytyczne

dzisiaj, 08:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Surowe kary za dyskryminację, rasizm i ksenofobię. Nowe wytyczne
Surowe kary za dyskryminację, rasizm i ksenofobię. Nowe wytyczne/Shutterstock
W angielskim futbolu nie ma miejsca dla dyskryminacji na tle rasowym, religijnym, seksualnym czy narodowościowym. Organizatorzy rozgrywek piłkarskich na Wyspach wprowadzili nowe wytyczne. Zawodnicy grający w angielskich ligach, w tym na najwyższym szczeblu, czyli w Premier League, za takie zachowanie otrzymają karę domyślną 10 meczów zawieszenia.

Walka z dyskryminacją nadal jest wyzwaniem

W minionych kilku sezonach regulamin przewidywał zawieszenie na 6-12 meczów piłkarza, trenera czy członka sztabu, który znacząco naruszył artykuł E3.2 kodeksu FA, mówiący o niewłaściwym zachowaniu z wyraźnym odwołaniem się do jednego z następujących aspektów: pochodzenie etniczne, kolor skóry, rasa, narodowość, wiara lub religia, płeć, zmiana płci, orientacja seksualna lub inwalidztwo.

Jesteśmy zdeterminowani, aby ten sport był wolny od dyskryminacji. Choć w ostatnich latach poczynione zostały w tej kwestii postępy, zachowanie nacechowane dyskryminacją nadal jest wyzwaniem - napisano w komunikacie Angielskiej Federacji Piłkarskiej (FA).

Potrzebne są dodatkowe środki, aby przeciwdziałać temu odrażającemu zachowaniu, więc nowe wytyczne będą wymagały od Komisji Nadzorujących obowiązek nałożenia standardowego zawieszenia na co najmniej 10 meczów w takich okolicznościach - podkreśliła FA.

Nowe przepisy dotyczą też wpisów w internecie

Dodano, że władze rozgrywek mają prawo przedłużyć okres dyskwalifikacji lub skrócić go, zależnie od okoliczności, ale nie może on spaść poniżej sześciu spotkań.

Nowe przepisy dotyczą nie tylko sytuacji boiskowych, ale też np. treści wpisów w serwisach społecznościowych czy prywatnych wiadomości. W takich przypadkach kara może być krótsza niż sześć meczów, ale nie krótsza niż trzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPiłkarska drużyna z Etiopii zniknęła bez śladu w Szwecji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj