Walka z dyskryminacją nadal jest wyzwaniem
W minionych kilku sezonach regulamin przewidywał zawieszenie na 6-12 meczów piłkarza, trenera czy członka sztabu, który znacząco naruszył artykuł E3.2 kodeksu FA, mówiący o niewłaściwym zachowaniu z wyraźnym odwołaniem się do jednego z następujących aspektów: pochodzenie etniczne, kolor skóry, rasa, narodowość, wiara lub religia, płeć, zmiana płci, orientacja seksualna lub inwalidztwo.
Jesteśmy zdeterminowani, aby ten sport był wolny od dyskryminacji. Choć w ostatnich latach poczynione zostały w tej kwestii postępy, zachowanie nacechowane dyskryminacją nadal jest wyzwaniem - napisano w komunikacie Angielskiej Federacji Piłkarskiej (FA).
Potrzebne są dodatkowe środki, aby przeciwdziałać temu odrażającemu zachowaniu, więc nowe wytyczne będą wymagały od Komisji Nadzorujących obowiązek nałożenia standardowego zawieszenia na co najmniej 10 meczów w takich okolicznościach - podkreśliła FA.
Nowe przepisy dotyczą też wpisów w internecie
Dodano, że władze rozgrywek mają prawo przedłużyć okres dyskwalifikacji lub skrócić go, zależnie od okoliczności, ale nie może on spaść poniżej sześciu spotkań.
Nowe przepisy dotyczą nie tylko sytuacji boiskowych, ale też np. treści wpisów w serwisach społecznościowych czy prywatnych wiadomości. W takich przypadkach kara może być krótsza niż sześć meczów, ale nie krótsza niż trzy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
