Dziennik Gazeta Prawana logo

Borussia tymczasowym liderem Bundesligi. Haaland uciekł "Lewemu"

16 października 2021, 19:36
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Erling Haaland
<p>Erling Haaland</p>/PAP/EPA
Borussia Dortmund, dzięki m.in. dwóm trafieniom Norwega Erlinga Haalanda, pokonała w 8. kolejce u siebie FSV Mainz 3:1 i awansowała na pierwsze miejsce w niemieckiej ekstraklasie piłkarskiej. W niedzielę zagra dotychczasowy lider - Bayern Monachium Roberta Lewandowskiego.

To był bardzo udany dzień dla Haalanda, który z powodu kontuzji nie grał od końca września. Norweski napastnik strzelił w drugiej połowie dwa gole - w 54. minucie z rzutu karnego oraz w doliczonym czasie gry, gdy ustalił wynik. Łącznie Haaland ma już dziewięć trafień w sezonie i prowadzi samodzielnie w klasyfikacji strzelców, wyprzedzając Lewandowskiego o dwa gole.

Piłkarze BVB prowadzili już od trzeciej minuty po trafieniu doświadczonego Marco Reusa. Jedyną bramkę dla gości zdobył w 87. minucie Jonathan Burkardt.

Czekają na ruch Bayernu

Borussia awansowała na pierwsze miejsce w tabeli. Ma obecnie 18 pkt i czeka na ruch Bayernu (16 pkt), który w niedzielnym szlagierze zagra na wyjeździe z mającym identyczny dorobek punktowy jak Bawarczycy Bayerem Leverkusen.

Uwaga kibiców będzie skupiona na Lewandowskim. Mający za sobą znakomity rok 33-letni napastnik w ostatnich tygodniach nie strzelał już tak często. W Bundeslidze nie zdobył gola w dwóch poprzednich występach, a w reprezentacji Polski - w trzech kolejnych.

Teraz najlepszy piłkarz świata 2020 w plebiscycie FIFA i jego koledzy z Bayernu postarają się sforsować defensywę zespołu z Leverkusen, który wystartował równie udanie jak obrońcy tytułu i ustępuje im tylko różnicą bramek (cztery mniej zdobyte).

Początek niedzielnego szlagieru 8. kolejki o godz. 15.30.

Mecz drużyn Polaków bez Polaków

W sobotę doszło do meczu drużyn, które zatrudniają łącznie trzech polskich piłkarzy, ale żadnego z nich nie było na boisku. Union Berlin pokonał u siebie VFL Wolfsburg 2:0. Paweł Wszołek i Tymoteusz Puchacz nie znaleźli się w kadrze meczowej gospodarzy. Z kolei napastnik "Wilków" Bartosz Białek od wielu miesięcy pauzuje z powodu urazu kolana.

Po kontuzji wrócił natomiast niedawno do gry Krzysztof Piątek, który w sobotę zagrał do 61. minuty. Wprawdzie nie strzelił gola, ale jego Hertha Berlin pokonała na wyjeździe Eintracht Frankfurt 2:1. Od 73. minuty w zwycięskiej ekipie grał Dennis Jastrzembski z młodzieżowej reprezentacji Polski.

Drużyna z Frankfurtu odniosła w tym sezonie Bundesligi zaledwie jedno zwycięstwo - w poprzedniej kolejce pokonała... na wyjeździe Bayern Monachium 2:1. W tabeli jest dopiero czternasta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj