Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.
Promes od początku zaprzecza swojemu udziałowi w zdarzeniu, do jakiego doszło w miejscowości Abcoude koło Amsterdamu. Według holenderskich mediów, powołujących się na relacje świadków - było to przyjęcie rodzinne, a znany zawodnik wdał się w bójkę.
Piłkarz był już zatrzymany na krótko w grudniu 2020 roku. Został zwolniony po dwóch dniach, ale pozostawał podejrzanym w sprawie.
Holenderscy prokuratorzy twierdzą, iż widziano, jak Promes dźgał ofiarę, która jest jego kuzynem. Piłkarzowi ma być postawiony zarzut napaści i usiłowania zabójstwa.
Ofiara przeżyła atak, lecz doznała poważnych obrażeń kolana.
29-letni Promes rozegrał dotychczas 50 meczów w reprezentacji Holandii i zdobył siedem bramek. Uczestniczył m.in. w tegorocznych mistrzostwach Europy.
Występował m.in. w Sevilli i Ajaksie Amsterdam, a na początku 2021 roku wrócił do Spartaka Moskwa, w którym grał już w latach 2014-18.
Moskiewska drużyna jest rywalem Legii Warszawa w fazie grupowej Ligi Europy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.