Dziennik Gazeta Prawana logo

Fabiański obronił rzut karny, ale nie uratował West Ham przed porażką

16 grudnia 2021, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alexandre Lacazette i Łukasz Fabiański
<p>Alexandre Lacazette i Łukasz Fabiański</p>/PAP/EPA
Mimo skutecznej interwencji bramkarza Łukasza Fabiańskiego przy rzucie karnym rywali jego West Ham United przegrał w derbach Londynu z Arsenalem 0:2 w 17. kolejce angielskiej ekstraklasy piłkarskiej. "Młoty" spadły z czwartej na piątą pozycję w tabeli.

Fabiański uratował drużynę przed stratą bramki w 69. minucie, kiedy "jedenastkę" wykonywał Francuz Antoine Lacazette. Wówczas jednak gospodarze prowadzili już po golu Brazylijczyka Gabriela Martinellego (48.).

Rzut karny dla "Kanonierów" podyktowany został za faul Czecha Vladimira Coufala, który za nieczystą interwencję został ukarany drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Wówczas wynik się nie zmienił, ale w końcówce drugiego gola dla Arsenalu zdobył Emile Smith Rowe.

West Ham United ma 28 punktów i zajmuje piąte miejsce. Na czwarte awansował jego środowy rywal - 29. Liderem jest Manchester City, który we wtorek rozgromił u siebie Leeds United 7:0 i ma 41 pkt. W zespole gości od 38. minuty wystąpił Mateusz Klich.

W czwartek mający 37 pkt wicelider Liverpool podejmie przedostatnią w tabeli ekipę Newcastle United, a trzecia Chelsea - 36 pkt - zagra w Londynie z Evertonem. Planowane jest także spotkanie Leicester City z Tottenhamem Hotspur, ale obie ekipy mają problemy kadrowe ze względu na liczne przypadki infekcji COVID-19.

Właśnie z powodu koronawirusa nie odbył się środowy mecz Burnley z Watfordem, odwołano także wtorkowe starcie Brentfordu z Manchesterem United.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraIga Świątek nie dba już o wyniki. Żałuje dwóch błędów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj