Pomocnik reprezentacji Polski w rozegranym w poprzedni weekend spotkaniu z Empoli został już na początku zmieniony z powodu problemów z oddychaniem.
Zieliński szybko wrócił do zdrowia i w niedzielę wybiegł w podstawowym składzie na San Siro. Już w piątej minucie dośrodkował precyzyjnie z rzutu rożnego, co wykorzystał reprezentant Macedonii Północnej Elif Elmas, strzelając głową gola.
Jak się okazało, to była akcja na wagę zwycięstwa.
Wprawdzie w 90. minucie piłkarze Milanu zdołali trafić do bramki Napoli, ale radość Iworyjczyka Francka Kessiego, obchodzącego tego dnia 25. urodziny, okazała się przedwczesna. Sędzia po obejrzeniu powtórek wideo anulował jego gola, odgwizdując spalonego.
Zieliński grał w niedzielny wieczór do 77. minuty.
Napoli, które w trzech poprzednich meczach Serie A zdobyło zaledwie jeden punkt, awansowało na drugie miejsce. Podopieczni trenera Luciano Spallettiego mają 39 pkt, podobnie jak trzeci obecnie Milan.
Liderem z 43 punktami, po serii sześciu ligowych zwycięstw z rzędu, jest broniący tytułu Inter Mediolan.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.