Dziennik Gazeta Prawana logo

To było "meczycho". Pięć goli w pojedynku Manchesteru City z Tottenhamem

19 lutego 2022, 21:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Manchester City - Tottenham Hotspur
<p>Manchester City - Tottenham Hotspur</p>/PAP/EPA
Broniący tytułu piłkarze Manchesteru City przegrali u siebie z Tottenhamem Hotspur 2:3 w hicie 26. kolejki angielskiej ekstraklasy. "The Citizens" nadal prowadzą w tabeli, ale do sześciu punktów zmalała ich przewaga nad Liverpoolem, który pokonał Norwich City 3:1.

Piłkarze obu drużyn stworzyli świetne widowisko. Zgodnie z oczekiwaniami przeważał Manchester, a londyńczycy nastawili się na szybkie kontry. W zasadzie już pierwsza z nich w czwartej minucie przyniosła efekt.

Skrzydłem popędził Koreańczyk Son Heung-min, a gdy przed sobą miał praktycznie tylko bramkarza Edersona odegrał do Dejana Kulusevskiego i pozyskany w styczniu z Juvetusu Turyn Szwed wpisał się na listę strzelców.

Gospodarze dalej atakowali i cel osiągnęli w 33. minucie. Po uderzeniu zza pola karnego Raheema Sterlinga bramkarz "Kogutów" Hugo Lloris popełnił błąd odbijając piłkę przed siebie. Trafiła pod nogi Niemca Ilkaya Guendogana, który bez trudu umieścił ją w siatce.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, ale znów pierwsi z gola cieszyli się goście. W 59. minucie Son idealnie dograł do Harry'ego Kane'a, a ten nie dał szans Edersonowi. Kilka minut później Anglik mógł podwyższyć, ale tym razem świetną interwencja popisał się Brazylijczyk.

Podopieczni trenera Josepa Guardioli atakowali coraz zacieklej i w doliczonym przez sędziego czasie gry uśmiechnęło się do nich szczęście. Piłka trafiła w polu karnym w rękę wykonującego wślizg Cristiana Romero i sędzia po analizie wideo podyktował rzut karny. Na gola mocnym strzałem pod poprzeczkę zamienił go Algierczyk Riyad Mahrez.

Do końca pozostawało jeszcze kilka minut, ale wydawało się, że podłamanych londyńczyków na nic w ofensywie nie będzie już stać. Zdołali jednak zaskoczyć rywali. Dośrodkował Kulusevski, a Kane ubiegł Kyle'a Walkera i głową dał zwycięstwo swojej drużynie.

powiedział Kane.

"Koguty" są na siódmym miejscu w tabeli. Od czwartej lokaty, dającej jako ostatnia prawo gry w Lidze Mistrzów, dzielą ich cztery punkty. Od zajmującego go Manchesteru United rozegrały jednak o dwa mecze mniej

W całym meczu Manchester utrzymywał się przy piłce przez 71 procent czasu. Stworzył 21 sytuacji bramkowych, wobec sześciu Tottenhamu. W celnych strzałach lepsi byli już jednak goście 5-4.

Obrońcy tytułu mają sześć punktów przewagi nad Liverpoolem, ale "The Reds" rozegrali jeden mecz mniej. Piłkarze trenera Juergena Kloppa długo męczyli się u siebie ze znajdującym się w strefie spadkowej Norwich City, ale ostatecznie znaleźli sposób na wygraną.

Po pierwszej bezbramkowej połowie, na początku drugiej niespodziewane prowadzenie "Kanarkom" dał Milot Rashica. W 64. minucie wyrównał efektownym strzałem z przewrotki Sadio Mane, a w 67. z gola cieszył się Mohamed Salah. Wynik w 81. ustalił Luis Diaz, którego Liverpool pozyskał w styczniu z FC Porto.

Na ostatni kwadrans na boisko w pokonanym zespole wybiegł Przemysław Płacheta.

Z Polaków w sobotę powody do zadowolenia miał Jan Bednarek. Jego Southampton wygrał u siebie z Evertonem 2:0. West Ham United Łukasza Fabiańskiego zremisował z Newcastle United 1:1, Brighton & Hove Albion Jakuba Modera uległ Burnley 0:3, a Aston Villa z Matty Cashem w składzie przegrała z Watfordem 0:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj