Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski trafił dwa razy i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców

19 marca 2022, 20:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski
<p>Robert Lewandowski</p>/PAP/EPA
Piłkarz Bayernu Monachium Robert Lewandowski zdobył dwa gole w wygranym z Unionem Berlin 4:0 meczu 27. kolejki niemieckiej ekstraklasy. Broniący tytułu Bawarczycy umocnili się na prowadzeniu w tabeli, a Polak - w klasyfikacji strzelców.

Kapitan reprezentacji Polski najpierw wpisał się na listę strzelców w doliczonym czasie pierwszej połowy. Wówczas wykorzystał rzut karny, który sam wywalczył - faulował go bramkarz Andreas Luthe. Był to gol na 3:0, a wcześniej prowadzenie Bayernowi zapewnili Francuzi Kingsley Coman (16.) i Tanguy Nianzou (25.).

Niecałe dwie minuty po zmianie stron po dośrodkowaniu Thomasa Muellera i zgraniu głową przez Jamala Musialę Lewandowski podwyższył na 4:0, zdobywając szóstego gola w ostatnich trzech występach (wliczając Ligę Mistrzów).

Bayern w poprzednich dwóch kolejkach wywalczył tylko dwa punkty po remisach z Bayerem Leverkusen i Hoffenheim po 1:1. Pomiędzy tymi meczami dał jednak popis w Champions League, rozbijając FC Salzburg 7:1 (hat-trick Lewandowskiego).

Monachijczycy zgromadzili 63 punkty i mają siedem przewagi nad Borussią Dortmund. Wicelider zagra w niedzielę na wyjeździe z FC Koeln.

Lewandowski wystąpił we wszystkich 27 kolejkach Bundesligi w tym sezonie i zdobył w nich 31 bramek. Jest zdecydowanym liderem klasyfikacji strzelców. Drugi Czech Patrik Schick z Bayeru Leverkusen ma o 11 trafień mniej.

Rekord liczby goli w jednym sezonie ligowym również należy do Polaka, który w rozgrywkach 2020/21 strzelił 41 bramek. Od początku kariery w Bundeslidze Lewandowski uzyskał 308 bramek w 377 meczach. Brakuje mu jeszcze 57, aby zrównać się z najskuteczniejszym w historii Gerdem Muellerem.

W innym sobotnim meczu VfB Stuttgart wygrał u siebie z Augsburgiem 3:2. Bramkarzem gości był Rafał Gikiewicz, a obrońca Robert Gumny siedział na ławce.

Poza tym FSV Mainz pokonało Arminię Bielefeld 4:0, ostatni w tabeli Greuther Fuerth zremisował bezbramkowo z Freiburgiem, a Hertha Berlin, po serii dziewięciu meczów bez zwycięstwa, w końcu pokonała u siebie Hoffenheim 3:0. Na ławce trenerskiej gospodarzy zabrakło chorego na COVID-19, zatrudnionego w niedzielę Felixa Magatha.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj