Pięć najsilniejszych lig Starego Kontynentu (angielska, hiszpańska, włoska, niemiecka i francuska) ma współczynnik "2", stąd przy nazwisku Lewandowskiego 70 punktów za 35 trafień. Przed rokiem Polak triumfował z dorobkiem 82 pkt.
Kolejne miejsca zajęli Mbappe, który zdobył dla Paris Saint-Germain w zakończonym w sobotę sezonie 28 bramek i został królem strzelców ligi francuskiej, oraz Włoch Ciro Immobile z Lazio Rzym i Francuz Karim Benzema z Realu Madryt, którzy z 27 golami byli najskuteczniejsi w Serie A i lidze hiszpańskiej.
W niektórych zestawieniach 54 punkty za 36 goli ma również Norweg Ohi Omoijuanfo, który sezon zaczął w Molde FK, a później przeniósł się do Crveny Zvezdy Belgrad, a zarówno liga norweska, jak i serbska mają współczynnik 1,5. Niektórzy jednak nie zaliczają do klasyfikacji wszystkich jego trafień, gdyż po pierwsze w Norwegii ligowe rozgrywki toczą się systemem wiosna-jesień i sezon 2021 zaczął się dla niego już w maju, a po drugie trzy ostatnie gole zdobył w dodatkowej (finałowej) części zmagań w Serbii.
Z piłkarzy, których dorobek nie budzi wątpliwości, kolejne pozycje zajmują: Francuz Wissam Ben Yedder z AS Monaco - 50 punktów (25 goli), Czech Patrik Schick z Bayer Leverkusen i Serb Dusan Vlahovic z Juventusu Turyn (sezon zaczął w Fiorentinie) - 48 (24) oraz najlepsi strzelcy angielskiej Premier League - Egipcjanin Mohamed Salah z Liverpool i Koreańczyk Son Heung-Min z Tottenhamu Hotspur - 46 (23).
Najczęściej - sześciokrotnie - po Złotego Buta sięgnął Argentyńczyk Lionel Messi, a cztery takie statuetki ma w kolekcji Portugalczyk Cristiano Ronaldo. Lewandowski jest jednym z 10 podwójnych triumfatorów.
Od sezonu 1996/97 nagroda przyznawana jest przez European Sports Media - organizację zrzeszającą 14 gazet bądź magazynów poświęconych głównie lub wyłącznie futbolowi - w oparciu o kryterium uwzględniające współczynnik siły ligi.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
