„O co tu chodzi?!” Finlandia uciszyła halę w Turynie
Ćwierćfinałowe starcie Finlandii z Włochami dostarczyło ogromnych emocji. Gospodarze byli zdecydowanymi faworytami, ale po pięciosetowym thrillerze to drużyna Suomi mogła świętować awans do najlepszej czwórki turnieju.
Fińska telewizja Yle opisywała końcówkę spotkania w niezwykle emocjonalnym tonie.
„O co tu chodzi?! Gdy atakujący Włoch Yuri Romano przestrzelił, w wypełnionej po brzegi hali w Turynie zapadła cisza” relacjonowano.
Dziennik „Ilta-Sanomat” nazwał spotkanie „ćwierćfinałowym thrillerem”, podkreślając, że po wygranym przez Włochów pierwszym secie Finowie zafundowali rywalom prawdziwą „terapię szokową”.
Mistrzowie świata byli pod ścianą
Po porażce w pierwszej partii Finlandia odpowiedziała w najlepszy możliwy sposób. Drugiego seta wygrała 28:26, a w trzecim całkowicie zdominowała mistrzów świata, zwyciężając aż 25:16.
Włosi zdołali jednak wrócić do gry i doprowadzili do tie-breaka. W decydującym secie gospodarze prowadzili 9:6, a później 12:10. Wydawało się, że są o krok od półfinału.
Finowie nie zamierzali jednak rezygnować. Odrobili straty, jako pierwsi wywalczyli piłkę meczową i od razu wykorzystali swoją szansę, pieczętując historyczne zwycięstwo 3:2.
Pierwsze takie zwycięstwo od 48 lat
Skala sukcesu jest tym większa, że Finlandia czekała na zwycięstwo nad Włochami aż 48 lat.
Fińskie media przypominają również inne sensacyjne triumfy reprezentacji. W 2025 roku drużyna Suomi pokonała 3:2 mistrzów olimpijskich Francuzów w fazie grupowej mistrzostw świata. W 2009 roku takim samym wynikiem zakończyło się jej spotkanie z Brazylią w Lidze Światowej.
Wygrana z Włochami w ćwierćfinale mistrzostw Europy ma jednak jeszcze większe znaczenie, ponieważ bezpośrednio zapewniła Finom miejsce w strefie medalowej.
Historyczny wynik już wyrównany
Najlepszym dotychczasowym osiągnięciem Finlandii w mistrzostwach Europy było czwarte miejsce wywalczone w 2007 roku. Teraz wiadomo już, że reprezentacja co najmniej wyrówna ten rezultat.
Na tym jednak Finowie nie chcą poprzestać. W piąkowym półfinale w Mediolanie zmierzą się z Francją — zespołem, który potrafili już w niedawnej przeszłości sensacyjnie pokonać.
W drugim półfinale o awans do decydującego meczu turnieju zagrają Polska i Słowenia.
