Polacy doskonale znają się ze Słoweńcami
Słowenia w ćwierćfinale pokonała Belgię 3:1 (25:22, 25:22, 20:25, 25:13). Dzięki temu siatkarze z Bałkanów dostali przepustki do półfinału mistrzostw Europy, który w piątek odbędzie się w Mediolanie.
Po drugiej stronie siatki będą Polacy. Obie reprezentacje znają się doskonale. Biało-czerwoni ze Słoweńcami mierzyli się w półfinałach trzech ostatnich edycji europejskiego czempionatu. W 2019 i 2021 roku nasi siatkarze musieli przełknąć gorycz porażki. Rywale dwukrotnie zwyciężali w czterech setach (3:1). Natomiast w 2023 roku górą byli Polacy (3:1), którzy później zdobyli mistrzowski tytuł.
Francja czeka na przeciwnika
Udziału w drugim półfinale pewna jest już Francja, która czeka na rywala, którego wyłonieni wieczorny mecz Włoch z Finlandią. Jeśli siatkarze Italii wygrają w Turynie, wówczas cały skład półfinalistów będzie taki sam, jak trzy lata temu w Rzymie.
Półfinały zaplanowano na piątek, a dzień później mecz o brązowy medal i finał, również w Mediolanie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
