Dziennik.pl logo

Serbowie upominają się o Grbicia. "Dlaczego najlepszy trener pracuje dla Polski?"

dzisiaj, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Serbowie upominają się o Grbicia. "Dlaczego najlepszy trener pracuje dla Polski?"
Serbowie upominają się o Grbicia. "Dlaczego najlepszy trener pracuje dla Polski?"/PAP
Polscy siatkarze pod wodzą Nikoli Grbicia awansowali do półfinału mistrzostw świata. Z zazdrością na wynik biało-czerwonych patrzą Serbowi. Na Bałkanach rozgorzała dyskusja, dlaczego najlepszy trener na świecie pracuje z reprezentacją Polski, a nie z drużyną narodową swojego kraju?

Klęska Serbów na mistrzostwach Europy

Od czasu, kiedy Grbić został selekcjonerem naszych siatkarzy zdobył z nim 9 medali na dużych imprezach międzynarodowych. Serbowie o takich sukcesach mogą jedynie pomarzyć. Na trwających mistrzostwach Europy ekipa z Bałkanów pożegnała się z turniejem już na etapie 1/8 finału, doznając upokarzającej klęski ze Słowenią (0:3 14:25, 13:25, 22:25). To najgorszy w historii występ Serbów na Euro od czasu rozpadu byłej Jugosławii. Nic więc dziwnego, że w Belgradzie rozpoczęła się dyskusja nad przyszłością tamtejszej reprezentacji.

Były minister pyta o Grbicia

Jak informuje "Polsatsport.pl" w serbskich mediach dominują głosy, że nowym opiekunem siatkarzy tego kraju powinien zostać obecny selekcjoner reprezentacji Polski. Swojego zdziwienia sytuacją, że najlepszy trener na świecie zamiast pracować dla ojczyzny, odnosi sukcesy z inną drużyną nie kryje były minister sportu.

Dlaczego Nikola Grbić, w tej chwili najlepszy trener w męskiej siatkówce na świecie, nie pracuje w Serbii? Albo dlaczego nikt nie zatrudnił go, żeby poprzez cierpliwą pracę rozwijał młodszych fachowców od tego sportu w naszym kraju, jak robił to kiedyś legendarny Aleksandar Nikolić? - pyta Vojislav Andrić za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSerbowie upominają się o Grbicia. "Dlaczego najlepszy trener pracuje dla Polski?" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj