Klęska Serbów na mistrzostwach Europy
Od czasu, kiedy Grbić został selekcjonerem naszych siatkarzy zdobył z nim 9 medali na dużych imprezach międzynarodowych. Serbowie o takich sukcesach mogą jedynie pomarzyć. Na trwających mistrzostwach Europy ekipa z Bałkanów pożegnała się z turniejem już na etapie 1/8 finału, doznając upokarzającej klęski ze Słowenią (0:3 14:25, 13:25, 22:25). To najgorszy w historii występ Serbów na Euro od czasu rozpadu byłej Jugosławii. Nic więc dziwnego, że w Belgradzie rozpoczęła się dyskusja nad przyszłością tamtejszej reprezentacji.
Były minister pyta o Grbicia
Jak informuje "Polsatsport.pl" w serbskich mediach dominują głosy, że nowym opiekunem siatkarzy tego kraju powinien zostać obecny selekcjoner reprezentacji Polski. Swojego zdziwienia sytuacją, że najlepszy trener na świecie zamiast pracować dla ojczyzny, odnosi sukcesy z inną drużyną nie kryje były minister sportu.
Dlaczego Nikola Grbić, w tej chwili najlepszy trener w męskiej siatkówce na świecie, nie pracuje w Serbii? Albo dlaczego nikt nie zatrudnił go, żeby poprzez cierpliwą pracę rozwijał młodszych fachowców od tego sportu w naszym kraju, jak robił to kiedyś legendarny Aleksandar Nikolić? - pyta Vojislav Andrić za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
