Mocne otwarcie biało-czerwonych
Polacy przystępowali do meczu 1/8 finału w roli zdecydowanych faworytów i od pierwszych akcji pokazali swoją przewagę. Przy zagrywce Szymona Jakubiszaka szybko odskoczyli rywalom na 7:2, a skuteczna gra blokiem pozwoliła powiększać różnicę.
Po kolejnych udanych akcjach Bartłomieja Lemańskiego przewaga biało-czerwonych wzrosła do dziewięciu punktów (18:9). Łotysze nie byli w stanie odwrócić losów seta, który zakończył się wynikiem 25:17 po zepsutej zagrywce Tomassa Silavsa.
Leon wrócił do składu
W wyjściowej szóstce reprezentacji Polski ponownie znalazł się Wilfredo Leon. Przyjmujący nie wystąpił wcześniej w meczu z Bułgarią z powodu lekkich problemów zdrowotnych.
Drugi set rozpoczął się zdecydowanie bardziej wyrównanie. Przy stanie 8:8 w polu serwisowym pojawił się jednak Leon, a Polacy szybko wypracowali przewagę 11:8. Kolejne skuteczne akcje Tomasza Fornala i Lemańskiego dały prowadzenie 14:9.
Od tego momentu drużyna Nikoli Grbicia kontrolowała przebieg wydarzeń i nie pozwoliła rywalom na odrobienie strat. Ostatni punkt w tej partii zdobył Fornal, ustalając wynik na 25:16.
Zmiany nie zatrzymały Polaków
W trzeciej odsłonie selekcjoner reprezentacji Polski zdecydował się na kilka zmian. Na boisku pojawili się m.in. Kamil Semeniuk, który zastąpił Leona, oraz Jakub Nowak za Lemańskiego.
Początek seta ponownie był wyrównany, ale po asie serwisowym Jakubiszaka biało-czerwoni objęli prowadzenie 10:7. Z każdą kolejną akcją przewaga rosła. Po skutecznych zagraniach w polu serwisowym i kontrach Polacy prowadzili już 18:12.
Spotkanie zakończyło się kolejnym udanym blokiem reprezentacji Polski. Biało-czerwoni zwyciężyli w trzecim secie 25:16 i w całym meczu 3:0.
Fornal najskuteczniejszy
Najlepszym punktującym po stronie reprezentacji Polski był Tomasz Fornal. Przyjmujący zdobył 19 punktów i odegrał kluczową rolę w pewnym zwycięstwie biało-czerwonych.
Polacy zakończyli wcześniej rywalizację w grupie B na pierwszym miejscu. Odnieśli cztery zwycięstwa po 3:0, a jedyną porażkę ponieśli po pięciosetowym meczu z Bułgarią. Łotwa w fazie grupowej wygrała natomiast dwa spotkania po 3:1 i zanotowała trzy porażki.
Czas na ćwierćfinał
W ćwierćfinale reprezentacja Polski zmierzy się ze zwycięzcą meczu Bułgaria – Niemcy. Spotkanie zaplanowano na wtorek w Sofii.
Biało-czerwoni bronią tytułu mistrzów Europy i ponownie należą do głównych kandydatów do końcowego triumfu. Do turnieju przystąpili jako aktualni zwycięzcy Ligi Narodów. Podobna sytuacja miała miejsce trzy lata temu, kiedy najpierw wygrali te rozgrywki, a dwa miesiące później sięgnęli po mistrzostwo Europy.
Tegoroczny czempionat organizują Finlandia, Rumunia, Bułgaria i Włochy. Polacy fazę pucharową do ćwierćfinałów rozgrywają w Sofii, natomiast decydujące mecze turnieju odbędą się w Mediolanie.
Polska – Łotwa 3:0 (25:17, 25:16, 25:16)
Polska: Bartłomiej Bołądź, Tomasz Fornal, Szymon Jakubiszak, Marcin Komenda, Bartłomiej Lemański, Wilfredo Leon – Jakub Popiwczak (libero) – Jan Firlej, Jakub Nowak, Kewin Sasak, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk, Maksymilian Granieczny (libero).
Łotwa: Eduards Dudens, Gustavs Freimanis, Renars Jansons, Janis Medenis, Edvins Skruders, Kristaps Smits – Kaspars Kronbergs (libero) – Kristers Landzans, Tomass Silavs.
