Dziennik.pl logo

FC Porto – Benfica. Polski wieczór na Estádio do Dragão?

dzisiaj, 12:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
FC Porto – Benfica. Polski wieczór na Estádio do Dragão?
FC Porto – Benfica. Polski wieczór na Estádio do Dragão?/Shutterstock
W niedzielę na Estádio do Dragão dojdzie do hitowego starcia FC Porto z Benficą Lizbona. Po raz pierwszy w historii tego klasyku w obu zespołach mogą wystąpić polscy piłkarze. Biało-czerwoni mają szansę odegrać ważne role w meczu, którego wynik może mieć bezpośredni wpływ na układ czołówki ligi portugalskiej.

Bednarek i Kiwior mają rozpocząć od pierwszej minuty

Według stołecznej rozgłośni TSF największe szanse na występ od początku spotkania mają obrońcy FC Porto Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Reprezentanci Polski tworzą w ostatnim czasie skuteczny duet w defensywie, a dodatkowo potrafią również zagrozić bramce rywala.

Portugalskie media przypominają, że Kiwior trafił do siatki w meczu z Casa Pia, a Bednarek zdobył bramkę przeciwko Moreirense. Oba spotkania zakończyły się zwycięstwami „Smoków”.

Pietuszewski może wrócić do kadry

Dzienniki „A Bola” i „Record” zwracają uwagę, że w szerokiej kadrze FC Porto na klasyk może znaleźć się także Oskar Pietuszewski. Polski skrzydłowy pozostawał dotychczas poza grą z powodu kontuzji odniesionej w lipcu.

Sytuacja kadrowa gospodarzy wciąż nie jest jednak całkowicie jasna. Pod znakiem zapytania pozostaje stan zdrowia dwóch ważnych zawodników Porto: Samu oraz Victora Froholdta.

Historyczna szansa Jakuba Kamińskiego

Po stronie Benfiki na swój pierwszy występ w portugalskim klasyku liczy Jakub Kamiński. Jeśli pojawi się na boisku, zostanie pierwszym polskim piłkarzem, który wystąpi w barwach „Orłów” przeciwko FC Porto.

Stacja Sport TV ocenia, że wszechstronność i dobra forma Polaka mogą skłonić trenera Marco Silvę do wystawienia go w podstawowym składzie. Kamiński błysnął w środowym meczu Ligi Europy z Milanem, wygranym przez Benficę 2:0 – zdobył bramkę i zanotował asystę.

Emocje także wokół obsady sędziowskiej

Przed spotkaniem nie brakuje również dyskusji dotyczących wyboru arbitra. Najważniejszy mecz 7. kolejki ligi portugalskiej poprowadzi lizboński sędzia Miguel Nogueira, co stało się jednym z tematów medialnych komentarzy poprzedzających klasyk.

Mecz o fotel lidera

Starcie na Estádio do Dragão może mieć duże znaczenie dla sytuacji na szczycie tabeli. FC Porto prowadzi z dorobkiem 18 punktów, ale Benfica traci do lidera tylko dwa „oczka”. Trzeci Sporting Lizbona ma 14 punktów.

Portugalscy dziennikarze podkreślają, że dla gospodarzy może to być jedno z najtrudniejszych spotkań w walce o kolejny tytuł mistrzowski. Benfica przystąpi do meczu w znakomitej formie. „Orły” wygrały osiem ostatnich spotkań w rozgrywkach krajowych i europejskich.

Niedzielny klasyk zapowiada się więc nie tylko jako pojedynek dwóch portugalskich potęg, ale także jako wyjątkowe spotkanie z polskiego punktu widzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj