Dziennik.pl logo

Widzew znów bez zwycięstwa u siebie. Cztery gole i remis z Wieczystą

dzisiaj, 21:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Antonio Milic
Widzew znów bez zwycięstwa u siebie. Cztery gole i remis z Wieczystą/PAP
Widzew Łódź dwukrotnie obejmował prowadzenie w meczu z Wieczystą Kraków, ale nie zdołał sięgnąć po pierwsze domowe zwycięstwo w sezonie. Spotkanie otwierające 9. kolejkę ekstraklasy zakończyło się remisem 2:2. Bohaterem i zarazem pechowcem gości został Antonio Milić, który najpierw trafił do własnej bramki, a w końcówce uratował krakowianom punkt.

Widzew od początku przejął inicjatywę

Łodzian po raz pierwszy przed własną publicznością poprowadził Mateusz Stolarski. Nowy trener Widzewa postawił na ten sam skład, który rozpoczął jego debiutanckie spotkanie z Legią Warszawa, zakończone remisem 1:1.

Gospodarze dobrze weszli w mecz i już w 2. minucie mogli objąć prowadzenie. Po podaniu Mariusza Fornalczyka w dobrej sytuacji znalazł się Giannis Papanikolaou, jednak jego strzał nie sprawił większych problemów Mateuszowi Kochalskiemu.

W kolejnych minutach przewaga Widzewa rosła. Wieczysta cofnęła się głęboko i oddała inicjatywę rywalom. Efektem naporu gospodarzy był gol w 19. minucie. Stipe Biuk mocno dograł piłkę w pole karne, a interweniujący Antonio Milić niefortunnie skierował ją do własnej bramki.

Piazon wykorzystał błąd Widzewa

Po stracie gola Wieczysta nadal miała duże problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych. Widzew tworzył kolejne okazje, ale bardzo dobrze w bramce przyjezdnych spisywał się Kochalski.

Niespodziewanie to właśnie bramkarz krakowskiej drużyny miał duży udział przy wyrównaniu. W 37. minucie daleko wykopał piłkę na połowę Widzewa. Po błędzie Marcela Krajewskiego przejął ją Lucas Piazon i w sytuacji sam na sam z Bartłomiejem Drągowskim doprowadził do remisu.

Jeszcze przed przerwą Wieczysta mogła nawet wyjść na prowadzenie. W 43. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Jose Antonio de la Rosa, ale skuteczną interwencją popisał się Drągowski.

Garcia przywrócił prowadzenie

Po zmianie stron Widzew ponownie ruszył do ataku, choć spotkanie stało się bardziej wyrównane. Wieczysta znacznie częściej próbowała odpowiadać szybkimi kontratakami.

Goście mieli swoje szanse. Tobias Christensen nie wykorzystał bardzo dobrej okazji, a w 61. minucie Drągowski znakomicie obronił strzał Matusa Vojtko.

Cztery minuty później ponownie cieszyli się gospodarze. Po zbyt krótkim wybiciu piłki przez defensywę Wieczystej futbolówka trafiła pod nogi Mario Garcii. Hiszpański obrońca precyzyjnym strzałem pokonał Kochalskiego i dał Widzewowi prowadzenie 2:1.

Milić zrehabilitował się za samobójczego gola

Łodzianie byli coraz bliżej pierwszego zwycięstwa na własnym stadionie w tym sezonie, ale nie zdołali utrzymać korzystnego wyniku.

W 80. minucie Wieczysta wywalczyła rzut wolny. Petar Pusić dokładnie dośrodkował w pole karne, a Milić wyskoczył najwyżej i strzałem głową doprowadził do remisu. Chorwat w ten sposób częściowo zrehabilitował się za samobójcze trafienie z pierwszej połowy.

W końcówce więcej energii w ofensywie wykazywali goście, ale wynik już się nie zmienił. Widzew zanotował szósty remis w sezonie i wciąż czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo przed własną publicznością.

Widzew Łódź – Wieczysta Kraków 2:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Antonio Milić (19., samobójcza), 1:1 Lucas Piazon (37.), 2:1 Mario Garcia (65.), 2:2 Antonio Milić (80., głową).

Żółte kartki: Widzew – Mateusz Żyro; Wieczysta – Lucas Piazon, Aleksandar Djermanović.

Sędzia: Mateusz Piszczelok (Katowice).

Widzów: 16 693.

Widzew Łódź: Bartłomiej Drągowski – Marcel Krajewski, Przemysław Wiśniewski, Steve Kapuadi, Mario Garcia – Stipe Biuk (74. Antoni Klukowski), Fran Alvarez (63. Dani Silva), Giannis Papanikolaou (86. Lindon Selahi), Emil Kornvig, Mariusz Fornalczyk (86. Mateusz Żyro) – Karol Świderski (63. Sebastian Bergier).

Wieczysta Kraków: Mateusz Kochalski – Aleksandar Djermanović, Antonio Milić, Duje Dujmović (74. Miki Villar) – Karol Fila, Tobias Christensen (74. Lisandro Semedo), Mikkel Maigaard, Kamil Pestka (60. Matus Vojtko) – Jose Antonio de la Rosa (60. Petar Pusić), Efthymis Koulouris (84. Tobiasz Mras), Lucas Piazon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj