Dziennik.pl logo

Wyderka o włos od rekordu Polski. Świetny finisz sezonu w Chorzowie

dzisiaj, 20:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Maciej Wyderka
Wyderka o włos od rekordu Polski. Świetny finisz sezonu w Chorzowie/PAP
Maciej Wyderka wygrał bieg na 800 metrów podczas 72. ORLEN Memoriału Janusza Kusocińskiego w Chorzowie, uzyskując znakomity czas 1.43,65. Zawodnik KS AZS AWF Katowice poprawił rekord mityngu, który przetrwał niemal pół wieku, a do rekordu Polski zabrakło mu zaledwie 0,43 sekundy.

Rekord mityngu po 49 latach

Maciej Wyderka był jedną z największych gwiazd zawodów rozegranych na Superauto.pl Stadionie Śląskim. Polak zwyciężył na 800 metrów z czasem 1.43,65, poprawiając rekord mityngu należący od 1977 roku do legendarnego Kubańczyka Alberto Juantoreny. Poprzedni najlepszy rezultat wynosił 1.43,66.

– Trochę mi przykro, chciałem spróbować pobić rekord Polski. Szkoda kończyć taki sezon – przyznał po biegu Wyderka.

Do krajowego rekordu, wynoszącego 1.43,22, zabrakło mu niewiele.

– To bardzo cieszy, zwłaszcza na tym stadionie, na oczach rodziny i znajomych. Do rekordu Polski było bardzo blisko. Szkoda, że się nie udało, ale fajnie, że mogę sezon zakończyć takim wynikiem, bo wiadomo, jak wyglądał. Miałem opóźnione przygotowania ze względu na uraz. Forma jest mistrzowska, aż żal kończyć – dodał zawodnik KS AZS AWF Katowice.

Teraz biegacza czeka krótka przerwa od treningów.

– Przez dwa tygodnie – totalnie. Będą jakieś wakacje, szybki odpoczynek i… trzeba wracać powoli do pracy – zapowiedział.

Kolejne rekordy w Chorzowie

Wyderka nie był jedynym zawodnikiem, który zapisał się w historii Memoriału Janusza Kusocińskiego. Rekord mityngu na 100 metrów ustanowił Brytyjczyk Rommel Glave, który uzyskał 9,97.

Najlepszy wynik w historii zawodów osiągnął również Christopher Nilsen. Amerykański tyczkarz, wicemistrz olimpijski z Tokio, pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 5,93 m.

Chorzowskie zawody były jednocześnie zwieńczeniem sezonu lekkoatletycznego w Polsce. Superauto.pl Stadion Śląski pozostaje jednym z najważniejszych obiektów na krajowej mapie „królowej sportu”. W 2028 roku arena będzie gospodarzem mistrzostw Europy.

Szymański z rekordem życiowym na 100 metrów

Udany występ zanotował także Jakub Szymański. W biegu na 110 metrów przez płotki Polak uzyskał czas 13,32 i po niezwykle wyrównanym finiszu minimalnie przegrał z Japończykiem Shusei Nomoto, który osiągnął 13,30.

Po starcie Szymański długo pozostawał z kibicami. Rozdawał autografy, robił zdjęcia z młodymi fanami, a jeden z nich otrzymał nawet jego numer startowy na pamiątkę.

Po krótkim odpoczynku płotkarz wystąpił jeszcze w biegu na 100 metrów. Zajął piąte miejsce, ale ustanowił rekord życiowy wynikiem 10,65.

– Z „płotków” jestem bardzo zadowolony, na setkę start też uważam za udany. To był dla mnie przełomowy sezon, osiągałem wyniki, które były wcześniej odległe. Teraz czas na uprawianie innych sportów w okresie roztrenowania. A plany na przyszły sezon są wielkie – podkreślił Szymański.

Memoriał z wielką tradycją

Memoriał Janusza Kusocińskiego jest najstarszym polskim mityngiem lekkoatletycznym. Zawody odbywają się od 1954 roku, a ich patronem jest Janusz Kusociński – mistrz olimpijski z Los Angeles z 1932 roku w biegu na 10 000 metrów.

Od 2018 roku memoriał rozgrywany jest na Stadionie Śląskim. Impreza ma rangę World Athletics Continental Tour Silver i regularnie przyciąga czołowych zawodników z Polski oraz zagranicy.

Młode talenty na Stadionie Śląskim

Lekkoatletyczne emocje w Chorzowie nie kończą się wraz z seniorską rywalizacją. W sobotę na stadionie około 500 dzieci w wieku 10–11 lat z całej Polski wystąpi w finałowych zawodach Lekkoatletycznych Nadziei Olimpijskich.

– Dajemy im wyjątkową szansę na rozpoczęcie prawdziwej sportowej przygody na stadionie, który już za dwa lata będzie gospodarzem mistrzostw Europy. Takie wydarzenia to element preselekcji do wielkiego sportu. Póki co dzieciaki mają się nim bawić – powiedział prezes PZLA Sebastian Chmara.

Jak zaznaczył, jednym z celów projektu jest zachęcanie młodych ludzi do aktywności fizycznej oraz wyszukiwanie przyszłych talentów.

– Żyjemy w czasach, w których coraz mniej młodych osób wybiera sport, a to z kolei utrudnia wyłuskiwanie następców naszych mistrzów. Mamy jednak pomysł, receptę, jak to zmieniać. Jednym z takich projektów jest realizowany od pięciu lat cykl LNO – dodał Chmara.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj