Grecy zaskoczyli Słoweńców
Słoweńcy byli zdecydowanym faworytem pojedynku z Grekami. Już pierwszy set pokazał, że rywale nie zamierzają położyć się przed ekipą z Bałkanów. Skazywani na porażkę siatkarze niespodziewanie gładko wygrali, tracąc jedynie 18 punktów.
W drugiej partii role się odwróciły. To Słoweńcy pozwolili przeciwnikom zdobyć zaledwie 19 "oczek". W tym momencie większość obserwatorów była przekonana, że wszystko wróciło do normy i za chwilę kontrolę nad meczem przejmą podopieczni Fabio Soli.
Pierwsza wygrana Greków na mistrzostwach Europy
Nic bardziej mylnego. Grecy nie przestraszyli się szóstej drużyny rankingu FIVB. Kolejne dwa sety wygrał zespół notowany na 22. miejscu na świecie. W ten sposób staliśmy się świadkami pierwszej tak wielkiej niespodzianki na tegorocznych mistrzostwach Europy.
Grecy wykonali tym samym duży krok w kierunku awansu do fazy pucharowej. To ich pierwsza wygrana w tegorocznej edycji europejskiego czempionatu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
