Bayern rozegrał w tym sezonie dwa spotkania o stawkę i zdobył w nich 11 bramek. Najpierw ograł RB Lipsk 5:3 w Superpucharze Niemiec, a następnie rozbił Eintracht Frankfurt 6:1 w pierwszej kolejce Bundesligi.
W ostatnich latach to Lewandowski był najskuteczniejszym strzelcem tego zespołu. W klubowej klasyfikacji wszech czasów polski napastnik zajmuje drugie miejsce - 344 bramki w 375 meczach o stawkę. Zapewnił jednak, że nie martwi się o skuteczność kolegów.
- stwierdził Lewandowski w wywiadzie dla telewizji Sport1.
Bardzo dobre oceny za oba mecze Bayernu w tym sezonie zebrał 19-letni Jamal Musiala.
- powiedział kapitan reprezentacji Polski.
Jego zdaniem jeszcze do niedawna najpoważniejszym kandydatem do tytułu króla strzelców był sprowadzony z Ajaxu Amsterdam do Borussii Dortmund Sebastien Haller. Piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej ma jednak zdiagnozowany nowotwór i na razie nie ma szans na występy w Bundeslidze.
- ocenił Lewandowski.
Polak był królem strzelców niemieckiej ekstraklasy siedmiokrotnie, w tym w pięciu ostatnich sezonach.
W niedzielę Lewandowski zdobył pierwszą bramkę w koszulce Barcelony. Trafił do siatki w trzeciej minucie towarzyskiego meczu z meksykańskim Pumas Unam (6:0). Za swój występ zebrał dobre oceny w hiszpańskich mediach.
W pierwszej kolejce hiszpańskiej ekstraklasy Barcelona podejmie w sobotę Rayo Vallecano.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.