Dziennik Gazeta Prawana logo

PSG zatrzymane przez Monaco. We Francji nie ma już zespołu bez straty punktu [WIDEO]

29 sierpnia 2022, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maghnes i Kylian Mbappe
<p>Maghnes i Kylian Mbappe</p>/PAP/EPA
W piłkarskiej ekstraklasie Francji nie ma już zespołu bez straty punktu. Gromiące dotychczas rywali Paris Saint-Germain w 4. kolejce uratowało remis 1:1 z AS Monaco. Po 10 punktów mają także Olympique Marsylia i "polskie" Lens.

PSG pozostało liderem, ale po raz pierwszy w sezonie zostało skarcone. I to na Parc des Princes. Gospodarze w meczu z AS Monaco wyglądali tak, jakby poprzednie wysokie wygrane ich zdekoncentrowały. Zresztą bilans bramkowy 17-3 przed niedzielnym meczem, przy komplecie punktów, mówił sam za siebie.

Tymczasem to goście pierwsi zdobyli bramkę i długo prowadzili. W 20. minucie Monaco trafiło do siatki po kontrze, a strzelcem gola został Kevin Volland. Niemiecki napastnik przy zagraniu doznał urazu nogi i musiał zakończyć grę.

Jego kolega Caio Henrique mógł podwyższyć wynik przed przerwą z rzutu wolnego, ale Gianluigi Donnarumma wyciągnął się jak struna i zażegnał niebezpieczeństwo.

Paryżanie długo nie mogli przebić się przez defensywę rywali. Pomógł im dopiero VAR. Na monitorze sędzia dokładnie zobaczył, że Neymar był faulowany w polu karnym przez chilijskiego obrońcę Guillermo Maripana. Pewnym wykonawcą "jedenastki" okazał się sam poszkodowany. Był to 31. karny Brazylijczyka w barwach PSG, z czego tylko trzy zmarnował.

Gospodarze mieli też pecha, gdyż trzykrotnie piłka po ich zagraniach trafiła w słupek. Mecz zakończył się remisem i... przepychanką piłkarzy obu zespołów na boisku. Liczba siedmiu żółtych kartek zdecydowanie przewyższyła liczbę goli.

Najgroźniejsi rywale stołecznej drużyny wygrali w 4. kolejce. Przekonywujące zwycięstwo 3:0 w Nicei zanotował Olympique Marsylia. Już bez wypożyczonego do Juventusu Turyn Arkadiusza Milika, za to z będącym w świetnej formie letnim nabytkiem Chilijczykiem Alexisem Sanchezem, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

Trzeci w tabeli zespół RC Lens już w sobotę wygrał u siebie z Rennes 2:1. Zwycięstwo gospodarzy nie było zagrożone, gdyż gola stracili już w doliczonym czasie gry.

Lens to najbardziej "polska" drużyna Ligue 1. Do 88. minuty grał Przemysław Frankowski, pozyskany latem z Zagłębia Lubin Łukasz Poręba wciąż czeka na debiut na francuskich boiskach, a Adam Buksa, sprowadzony z amerykańsko-kanadyjskiej ligi MLS, leczy kontuzję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj