"Stara Dama" prowadziła już od ósmej minuty po golu Dusana Vlahovica.
Milik, który na boisko wszedł w 85. minucie, zmieniając właśnie serbskiego napastnika, trafił do siatki w doliczonym czasie gry.
28-letni reprezentant Polski przyjął piłkę, jednocześnie uwalniając się od opieki rywala, ok. 11-12 metrów przed bramką gości i strzelił mocno, nie dając golkiperowi rywali szans.
Milik przeszedł do Juventusu kilka dni wcześniej z Olympique Marsylia na zasadzie wypożyczenia.
Na stadionie w Turynie wystąpiło łącznie pięciu reprezentantów Polski. W ekipie Juventusu również Wojciech Szczęsny, ale doświadczony bramkarz doznał kontuzji pod koniec pierwszej połowy. Polak został zniesiony na noszach z urazem stawu skokowego.
Polak wyskoczył do piłki i niefortunnie wylądował, a następnie zwijał się z bólu i nie był w stanie się podnieść. W 42. minucie zastąpił go Mattia Perin.
W barwach Spezii całe spotkanie rozegrali bramkarz Bartłomiej Drągowski oraz Arkadiusz Reca i Jakub Kiwior.
Juventus po czterech kolejkach jest czwarty (8 pkt), a Spezia z czterema "oczkami" plasuje się na 13. pozycji.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
