Dziennik Gazeta Prawana logo

Bayern w końcówce stracił dwa gole i dwa punkty. Davies trafił do szpitala [WIDEO]

8 października 2022, 21:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Julian Brandt i Leroy Sane
<p>Julian Brandt i Leroy Sane</p>/PAP/EPA
Piłkarze Bayernu Monachium prowadzili do 74. minuty 2:0 na wyjeździe z Borussią Dortmund w szlagierze 9. kolejki Bundesligi i wydawał się, że zainkasują trzy punkty. Nic z tego. Ostatecznie mistrzowie Niemiec zremisowali 2:2. Lider Union Berlin i wicelider SC Freiburg swoje mecze rozegrają w niedzielę.

Odwieczni rywale do sobotniego "Klassikera" przystępowali po udanych występach w Lidze Mistrzów. Borussia wygrała na wyjeździe z Sevillą 4:1, natomiast monachijczycy rozbili u siebie Viktorię Pilzno 5:0.

Bellingham znokautował Daviesa

Przez większość meczu w Dortmundzie wydawało się, że goście wywiozą trzy punkty. W 33. minucie gola dla Bayernu strzelił Leon Goretzka, a krótko po przerwie prowadzenie mistrzów Niemiec podwyższył Leroy Sane.

Jeszcze przed przerwą mistrzowie Niemiec stracili Alphonso Daviesa. Jude Bellingham w walce o piłkę kopnął piłkarza Bayernu w twarz. Kanadyjczyk nie mógł kontynuować gry i prosto z murawy pojechał na badania do szpitala.

Końcówka meczu należała jednak do BVB. W 74. min kontaktową bramkę zdobył Youssoufa Moukoko.

- napisała agencja Reutera.

Jedno zwycięstwo w sześciu ostatnich meczach

Kwadrans później za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić francuski skrzydłowy Bayernu Kingsley Coman, a osłabiony Bayern w 90+5. minucie stracił zwycięstwo. Gola na wagę remisu dla gospodarzy strzelił sprowadzony latem do Borussii doświadczony Francuz Anthony Modeste.

W sześciu ostatnich spotkaniach w Bundeslidze Bayern odniósł tylko jedno zwycięstwo.

Zwycięzca meczu w Dortmundzie awansowałby - przynajmniej na jeden dzień - na pozycję lidera, a tak Bayern pozostał na trzecim, zaś Borussia na czwartym miejscu (po 16 pkt).

Pierwszy gol Gumnego

Na prowadzeniu z dorobkiem 17 pkt są Union Berlin i Freiburg, które grają wyjazdowe mecze w niedzielę. Lider zmierzy się z VfB Stuttgart, a Freiburg z Herthą Berlin.

W sobotnie popołudnie Robert Gumny zdobył bramkę dla FC Augsburg, który zremisował z VfL Wolfsburg 1:1. To jego pierwsze trafienie w tym sezonie. W bramce gospodarzy zabrakło tym razem z powodu kontuzji Rafała Gikiewicza, a w ekipie "Wilków" do 69. minuty występował Jakub Kamiński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj