Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny nie miał zbyt wiele pracy i zachował czyste konto [WIDEO]

22 października 2022, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Adrien Rabiot
<p>Adrien Rabiot</p>/PAP/EPA
Wojciech Szczęsny zachował czyste konto, a jego Juventus Turyn pokonał na własnym stadionie Empoli 4:0 w jedynym piątkowym meczu 11. kolejki włoskiej ekstraklasy. Piłkarz "Starej Damy" Arkadiusz Milik wszedł na boisko w drugiej połowie. W ekipy gości rezerwowym był Sebastian Walukiewicz.

Turyńczycy dopiero po raz pierwszy w tym sezonie wygrali dwa ligowe spotkania z rzędu, bowiem przed tygodniem zwyciężyli w derbach Torino 1:0.

Allegri na razie może odetchnąć

W piątek szybko objęli prowadzenie, gdyż Moise Kean trafił do siatki już w ósmej minucie. Krótko przerwie na 2:0 podwyższył Amerykanin Weston McKennie, a w końcówce dwa gole uzyskał Francuz Adrien Rabiot. Cała trójka zaliczyła pierwsze bramki w Serie A w tym sezonie.

- napisała tuż po końcowym gwizdku "La Gazzetta dello Sport", nawiązując do niepewnej pozycji szkoleniowca gospodarzy.

Szczęsny nie miał zbyt wiele pracy i zachował czyste konto, a jego kolega z "Juve" i reprezentacji Polski Milik wszedł na boisko w 66. minucie. Walukiewicz z Empoli przez 90 minut pozostał w rezerwie.

Juventus z dorobkiem 19 punktów jest siódmy w tabeli, a Empoli ma 11 i plasuje się cztery lokaty niżej.

Prowadzi Napoli Piotra Zielińskiego, które zgromadziło do tej pory 26 "oczek". Lidera w niedzielę czeka wyjazdowa potyczka z czwartą w tabeli Romą, której barwy reprezentuje Nicola Zalewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJakub Kamiński piłkarzem Benfiki Lizbona. Portugalczycy zapłacili za Polka 20 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj