Dziennik Gazeta Prawana logo

Bayern wywiera presję na lidera. Borussia rozbiła VfB Stuttgart

22 października 2022, 17:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Eric Maxim Choupo-Moting
<p>Eric Maxim Choupo-Moting</p>/PAP/EPA
Bayern Monachium pokonał na wyjeździe Hoffenheim 2:0 w 11. kolejce i umocnił się na pozycji wicelidera niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej. Na czwarte miejsce awansowała Borussia Dortmund, która rozgromiła VfB Stuttgart 5:0. Prowadzący w Bundeslidze Union Berlin gra w niedzielę.

Hoffenheim to rywal, z którym Bayernowi nie zawsze grało się łatwo. Od 2017 roku w 13 meczach (nie licząc sobotniego) "Wieśniaki" pokonały Bawarczyków czterokrotnie i dwa razy z nimi zremisowały. W sobotę mistrz Niemiec nie pozostawił jednak wątpliwości, który zespół jest lepszy.

Jeden punkt straty do Unionu

Pierwszy do siatki trafił Jamal Musiala (17. minuta), który zdobył swoją szóstą bramkę w tym sezonie. W ligowej klasyfikacji strzelców traci już tylko dwa gole do liderów - Niclasa Fuellkruga z Werderu Brema i Francuza Christophera Nkunku z RB Lipsk. Dwadzieścia minut później prowadzenie gości podwyższył Kameruńczyk Erik Maxim Choupo-Moting.

Bayern ma 22 punkty i traci jeden do Unionu. Drużyna Tymoteusza Puchacza (w środę Polak miał bramkę i asystę w Pucharze Niemiec) w niedzielę zmierzy się na wyjeździe z ostatnim w tabeli VfL Bochum, którego piłkarzem jest Jacek Góralski. Hoffenheim ma 17 pkt i jest na szóstej pozycji.

Borussia zagrała na "5"

O punkt za Bayernem jest SC Freiburg, który wygrał z Werderem Brema 2:0. Borussia Dortmund ma 19 "oczek". W sobotę BVB nie dała żadnych szans VfB Stuttgart - dwie bramki zdobył Anglik Jude Bellingham, a po jednej dołożyli Niklas Suele, Amerykanin Giovanni Reyna i Youssoufa Moukoko.

Niecodzienny przebieg miało spotkanie w Augsburgu, gdzie gospodarze prowadzili z RB Lipsk 3:0 do 72. minuty, ale po dwóch bramkach gości w samej końcówce mecz zakończył się remisem 3:3. W składzie gospodarzy z powodu kontuzji zabrakło bramkarza Rafała Gikiewicza oraz obrońcy Roberta Gumnego.

W barwach VfL Wolfsburg zaprezentował się za to Jakub Kamiński. Polak grał do 76. minuty, a "Wilki" zremisowały na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 2:2.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj