Mecz na szczycie w Bergamo rozpoczął się świetnie dla gospodarzy, którzy w 19. minucie objęli prowadzenie po strzale z rzutu karnego Ademoli Lookmana, urodzonego w Anglii reprezentanta Nigerii.
Napoli wyrównało już cztery minuty później, w czym udział miał Zieliński. Po dośrodkowaniu polskiego pomocnika gola głową strzelił nigeryjski napastnik Victor Osimhen.
W 35. minucie bramkę dla gości zdobył Macedończyk Eljif Elmas. Jak się okazało, to trafienie zapewniło liderowi zwycięstwo.
Piłkarze Napoli od początku września wygrali wszystkie mecze we włoskiej ekstraklasie. Ostatni raz ta sztuka nie udała im się 31 sierpnia, gdy zremisowali 1:1 z Lecce. Natomiast od początku sezonu nikt ich we Włoszech nie pokonał.
W tabeli Serie A drużyna, która bez kłopotu awansowała niedawno do 1/8 finału Ligi Mistrzów, ma 35 punktów i już o osiem wyprzedza Atalantę.
Wcześniej w sobotę Krzysztof Piątek strzelił gola dla Salernitany, a jego drużyna zremisowała u siebie z Cremonese 2:2. To trzeci gol reprezentanta Polski w Serie A w tym sezonie.
Piątek wpisał się na listę strzelców już na początku spotkania, a grał do 68. minuty.
Salernitana, która od trzech kolejek pozostaje niepokonana, z dorobkiem 17 punktów pozostała na 10. lokacie w tabeli. Cremonese ma sześć "oczek" i jest przedostatnie w stawce.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.