Dziennik Gazeta Prawana logo

Son Heung-Min przyznał, że słabo widzi piłkę, grając w masce

7 stycznia 2023, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Son Heung-Min
<p>Son Heung-Min</p>/Newspix
Koreański piłkarz Son Heung-Min ujawnił, że słabo widzi piłkę, grając z założoną maską. Nosi ją, ponieważ rodzice się martwią o jego zdrowie. Napastnik Tottenhamu kontuzji złamania oczodołu nabawił się 1 listopada.

Kapitan reprezentacji Korei Płd. w środę strzelił dopiero czwartego gola w lidze angielskiej. Jego zespół pokonał na wyjeździe Crystal Palace 4:0.

30-letni Son poważnej kontuzji nabawił się dwa miesiące temu w meczu Ligi Mistrzów z Olympique Marsylia. Wówczas nastąpił wyścig z czasem, gdyż jego występ na mundialu stanął pod znakiem zapytania. Jedynym wyjściem była gra w masce przypominającej atrybut filmowego Zorro. Piłkarz pomógł drużynie w Katarze awansować do 1/8 finału, gdzie Azjaci przegrali 1:4 z Brazylią.

Ostatnio Koreańczyk w wypowiedzi dla "The Sun" przyznał, że maska przeszkadza mu w grze. Używa jej jednak, aby nie martwić najbliższych.

- powiedział.

Son wyjawił, że czasem niezbyt dobrze widzi lecącą w jego kierunku piłkę, co jest bardzo frustrujące. Lekarze zalecają jednak kontynuowanie gry w masce, ponieważ od operacji minęło dopiero siedem tygodni.

Napastnik Tottenhamu po strzeleniu hat-tricka jako rezerwowy przeciwko Leicester we wrześniu nie zdobył kolejnej bramki w Premier League aż do tego tygodnia.

Son w zeszłym sezonie ligi angielskiej strzelił 23 bramki i podzielił się tytułem króla strzelców z Egipcjaninem Mohamedem Salahem z Liverpoolu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSędzia skrzywdziła Ekwador. Kompromitujący błąd Tori Penso na mundialu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj