Lewandowski nie może grać obecnie w Primera Division z powodu zawieszenia na trzy mecze. Pauzował już w spotkaniu z Atletico Madryt, teraz z Getafe, a musi jeszcze w spotkaniu z Gironą.
Bez kapitana reprezentacji Polski Barcelona nie imponuje w ofensywie, ale regularnie wygrywa. Zwyciężyła 1:0, podobnie jak z Atletico.
Bramka padła w 34. minucie - Raphinha podał do Pedriego, a 20-letni pomocnik trafił z bliska do bramki.
Katalończycy mieli prawie 70 procent posiadania piłki, ale więcej goli kibice już nie obejrzeli. W drugiej połowie zadowolona z prowadzenia Barcelona kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku, Getafe nie było w stanie poważnie zagrozić rywalom.
Fakt, że gospodarze nie forsowali tempa, może wynikać również z tego, że już w środę ekipę Xaviego Hernandeza czeka ćwierćfinał Pucharu Króla z Realem Sociedad - w tych rozgrywkach Lewandowski nie jest zawieszony.
Barcelona prowadzi w tabeli z dorobkiem 44 punktów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
