Pierwsi gola strzelili gospodarze, a konkretnie Salem Al Dawsari (13. minuta). Do wyrównania doprowadził doświadczony, 36-letni napastnik Shinzo Koroki (53.). W końcówce spotkania strzelec bramki dla Al-Hilal zobaczył czerwoną kartkę.
Był to 12. z rzędu mecz podopiecznych Skorży bez porażki, licząc wszystkie rozgrywki.
Zespoły te rywalizują w decydującej fazie LM po raz trzeci w ciągu kilku lat. Urawa była najlepsza w 2017 roku (1:1 i 1:0), a Al-Hilal zrewanżował się za tę porażkę dwa lata później (1:0 i 2:0; jedną z bramek w tym drugim meczu zdobył Al Dawsari).
Klub z Rijadu, który broni trofeum, triumfował w tych rozgrywkach czterokrotnie i jest pod tym względem rekordzistą. Urawa ma w dorobku dwa zwycięstwa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.